wtorek, 12 lutego 2019

Przedpremierowo - Bezbronne - Taylor Adams

Taylor Adams autor książki "Bezbronne" specjalizuje się w pisaniu scenariuszy i jest reżyserem. Jest więc doskonałym znawcą - jak napisać dobrą książkę, a raczej scenariusz do sprzedanego do 28 krajów thrillera. 

Darby Thorne młoda studentka sztuki , która dostaje informację o bardzo złym stanie zdrowia matki, wsiada w samochód i bez względu na wszystko pragnie ją odwiedzić. Rak trzustki na który choruje jej matka jest w bardzo zaawansowanym stanie, jest wyrokiem od którego nie ma ucieczki. Darby nie zważając na pogarszającą się pogodę, która przeradza się w potworną śnieżycę, jedzie przed siebie. Jej desperacką podróż w starej hondzie civic przerywają jednak zwały śniegu, które zalegają na nieodśnieżonej autostradzie.
Kończy więc swoją podróż na parkingu z przydrożnym barem.
Kiedy wysiada z samochodu wydaje jej się, że w zaparkowanej furgonetce widzi lalkę lub kilkuletnią dziewczynkę.
W barze czeka na nią dziwne towarzystwo ludzi, którzy tak jak ona uwięzieni przez pogodę czekają na jej poprawę.
Kto z nich jest porywaczem?
Kto prowadzi podwójną grę, a komu może zaufać i uwolnić dziewczynkę.
Czy zwykła dziewczyna jaką jest Darby postawi się porywaczowi i dopnie celu?

Książka jest gotowym scenariuszem filmu, trzymająca w napięciu i o dziwo z wieloma zwrotami akcji, pomimo małej ilości bohaterów i bardzo ubogiej scenerii - wszystko dzieje się bowiem w jedną noc, w barze na uboczu za oknem którego śnieg nie przestaje sypać.
Miałam wrażenie, że wszystko jest klaustrofobiczne i ściśnięte, a główna bohaterka obdarzona nadludzką wręcz wytrzymałością.
Tak zdecydowanie Darby miała w sobie to coś, co mnie irytowało i nie umiem tego nazwać.
Na dodatek po dobrze zapowiadającym się początku nadszedł środek książki - i to co tam się dzieje raczej jest jednym wielkim zbiegiem okoliczności niż dobrze przemyślaną fabułą.
Szkoda, bo to mogła być bardzo dobra książka z przewodnim motywem porwania dziecka, zwrotami akcji, ale wyszedł scenariusz na średnio dobry film.


Dziękuję za książkę Wydawnictwu Otwarte.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz