poniedziałek, 11 grudnia 2017

Grudniowe książki: Świąteczne marzenie - Amanda Prowse

Czy mała dziewczynka, która tuła się od rodziny do rodziny zastępczej, może w przyszłości wieść dobre życie?
Czy może mieć marzenia, które zastąpią jej tęsknotę za matką?
Czy zawsze będzie się za nią ciągła fala smutku i nieszczęścia?
A może kiedyś znajdzie ciepły kąt i będzie szczęśliwa.
Ale czym może być dla niej szczęście, jeśli w rodzinnym domu go nie zaznała.

Meg, którą spotykamy w pierwszym rozdziale książki jest małą dziewczynką. Jej największym marzeniem jest być na święta z matką i rodziną. Niestety, po raz kolejny spędza go w rodzinie zastępczej, która pomimo tego, że ją akceptuje i dobrze traktuje - nie jest jej wymarzoną, nie jest "jej" rodziną.

W kolejnych rozdziałach spotykamy się już z Meg dorosłą, po różnych przejściach w dzieciństwie, która układa sobie dorosłe życie.
Ma małego syna Lucasa, którego ojciec nie żyje. Mieszkają z przyjaciółką Milly, która podczas jej nieobecności zajmuje się chłopcem.  Ma pracę i wspaniałych, oddanych przyjaciół.
Nie ma przy niej jednak mężczyzny, który byłby dla niej oparciem i mógłby ją obdarować piękną i mocną miłością.

Kiedy Meg musi lecieć przed świętami do Nowego Jorku, aby pomóc w otwarciu filii cukierni w której pracuje, z lękiem, ale i z ciekawością przyjmuje propozycję.
To, co ma dla niej w zanadrzu los będzie ogromną niespodzianką dla niej i dla Edda, nowojorskiego architekta, który ma jej pomóc w projekcie.

Autorka spełnia najwspanialsze, świąteczne marzenia  bohaterki o Nowym Jorku - ale nie mogę Wam zdradzać przecież wszystkiego :)

Lubię czytać książki, które są po prostu romantyczne, ale nie są kolejnym typowym romansem.
Brzmi na zakręconą tezę?
Całkiem możliwe, ale już tłumaczę moje rozumowanie.
Dla mnie zwykły romans to harlequin, który ma dość płytką historię miłosną, zawsze kończącą się happy endem i raczej mało skomplikowanych bohaterów.
U Amandy Prowse odnalazłam oprócz sympatycznych bohaterów, to coś co urzeka.
Nie chodzi tylko o romans, który wydaje się wręcz nieprawdopodobny - bo szybki - taki jak strzała amora. Który uderza w naszych bohaterów nagle i solidnie. I tylko czekamy na wspaniały ślub i... koniec.
O nie, Amanda Prowse serwuje nam solidną dawkę emocji, pokazując jak może wpłynąć na życie przeszłość, dzieciństwo oraz utrata bliskich osób.
Nie sposób wobec tego faktu przejść obojętnie.

"Świąteczne marzenie" serdecznie poleca się na święta :)


Amanda Prowse
Świąteczne marzenie (Christmas for One)
Wydawnictwo Kobiece
Rok wydania: 2017
Strony: 336
Tłumaczenie: Monika Wiśniewska

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz