poniedziałek, 11 września 2017

Wyzwanie czytanie - alfabet - sierpień

Wyzwanie Czytanie jest akcją wymyśloną przez Paulinę Sosur z bloga Yakie Fayne.


Ma na celu propagowanie czytania i wskazanie, że czytanie wcale nie jest nudne.
Przeciwnie.
Jest to bardzo ciekawy i ogromny świat, o czym każdy możne się przekonać czytając.
Banalnie proste, prawda?



Uczestniczki wyzwania:

Paulina - Yakie Fayne
Kasia - Poligon Domowy
Ula - francais-mon-amour 
Agata - Coacha Zapiski 
Gabriela - Wyrodna Matka
i ja.

Zasady:

Raz w miesiącu jedna z nas u siebie na blogu zapowiada wyzwanie, na które pozostałe uczestniczki muszą odpowiedzieć.
Tym razem Kasia z Poligonu Domowego wymyśliła dla nas i dopasowała literki alfabetu. Każda z nas ma swoje cztery litery ;) mnie przypadły: H, I, J, K.

H jak Szymon Hołownia


Wszyscy znają Szymona Hołownię z "Mam talent" i utarczek z Marcinem Prokopem. 
A ja cenię go jako autora książek, który potrafi laikowi przybliżyć nie tylko trudne zagadnienia związane z KK ale również chyba nikt nie pisze tego w tak specyficzny i tylko jemu podobnym, charakterystycznym stylem. 
I może nie pisze powieści, które mrożą krew w żyłach, ale są to dla mnie książki, które czytam z ogromną przyjemnością i zawsze coś zostanie mi w głowie. Polecam nie tylko dla osób wierzących, ale również dla ateistów. 






I jak Iwaszkiewicz 


Wyobraźcie sobie, że nie znalazłam nikogo innego na literę "i"! 
Iwaszkiewicza czytałam w liceum i pamiętam, że lubiłam jego opowiadania i nowele. 
Może czas odświeżyć jego literaturę? 

A może wy, znacie jakiegoś polskiego, nowego autora, do którego nie dotarłam na literę "i"? Napiszcie w komentarzu, jestem bardzo ciekawa  :)









J jak Jerzy Janicki  


I znów musiałam się nieźle nagłowić, żeby przypomnieć sobie i znaleźć autora! Jerzy Janicki wraz z Andrzejem Mularczykiem napisali scenariusz do polskiego serialu telewizyjnego pt. "Dom".
Kiedyś dawno w bibliotece wpadła mi w ręce książka, a potem zobaczyłam serial. Losy bohaterów warszawskiej kamienicy od lat 1945 do 1980, na tle wydarzeń historycznych są bardzo ciekawą lekcją życia w tamtych czasach. Przynajmniej dla mnie ;) 








P.S. A! Znalazłam jeszcze panią Grażynę Jeromin-Gałuszka. Już dodałam jej książki do mojej czytnikowej półki. Opisy i recenzje nie są złe, więc może coś mi z tego czytania wyjdzie :)















K jak ...
Dochodzimy do litery, która nie sprawiła mi tak ogromnych problemów jak poprzednie. 
Bo na "k" to jest przecież Wojciech Kuczok
Jego "Czarna", którą właśnie zaczęłam czytać i poprzednie "Spiski. Przygody tatrzańskie."czy "Bezsenność".
Przemysław Piotr Kłosowicz i recenzowana niedawno książka "Zdobywcy oddechu."
I Kapuściński, którego nikomu nie trzeba przedstawiać.
Hanna Krall, której reportaże przez tyle lat wzbudzają we mnie różne uczucia, ale czytam,bo lubię. 
Maria Krüger, której zawdzięczam wspaniałe dzieciństwo: "Karolcia", "Godzina pąsowej róży."



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz