.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

środa, 19 kwietnia 2017

Preparator Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Preparator Hubert Klimko-Dobrzaniecki

Są książki, które się czyta dobrze i bardzo dobrze.
A mnie cała dotychczasowa seria Na F/aktach wydawnictwa Od deski do deski przypadła do gustu.
Nie tylko dlatego, że opisuje historie, które miały miejsce ale dodatkowo bardzo sprawnie autorzy przedstawiają bohaterów i szarą rzeczywistość minionego wieku.

O preparatorze się nie mówi. Spowija go ciemność i milczenie.

Nie myślisz o nim zupełnie, bo przez całe twoje życie go nie potrzebujesz. Dopiero kiedy ktoś w twoim otoczeniu przechodzi na drugą stronę, kiedy trzeba przygotować ciało do ostatniej podróży, może przez myśl przejdzie ci jak cień, że ktoś to musi zrobić...
i tym właśnie zajmuje się główny bohater książki. Poprawia co zniszczone, zszywa, przygotowuje, ubiera. Aby rodzina widziała zmarłego może nawet lepszego niż za życia, żeby zachowała o nim lepsze ostatnie wspomnienie.

W "Preparatorze" otrzymujemy dużą dawkę stosunków międzyludzkich, które od urodzenia odbijają się w człowieku. Pozostawiają w psychice dziury, niezaspokojone emocje, poczucie odrzucenia.
Matka staja się obrazem stręczycielstwa i apodyktycznej wyroczni w każdym swoim odruchu. Ojciec- podporządkowany, pantofel, praktycznie przeźroczysty człowiek. Dzieci - jedno wywyższone ponad wszystko, drugie zdeptane, poniżone, odtrącone, zmarginalizowane pod każdym względem.
Bohater staje się więc wieczną ofiarą losu, jąkającą się zakałą, leworęcznym nieszczęściem, który niesie nadane mu przez matkę brzemię przez dzieciństwo, młodzieńczość, dojrzałość i całe dorosłe życie.

Wszystko co go otacza: jego religia, sposób życia, praca, współżycie z żoną, kazirodczość, matka, ojciec, pasja fotografii. To, co go ukształtowało staje się wypadkową do jego tragicznego losu, nakreślonego na kartach tej książki.

"Chwila radości jest krótsza od chwili smutku, nawet gdyby liczyły tyle samo minut."

"Niektórzy mówią, że świat, ten, w którym przyszło nam żyć, tak naprawdę jest czarno-biały. Jest prawda i kłamstwo, a to, co pomiędzy, to nieprawda, to są właśnie kolory. Nieprawda jest barwna, bo nieprawda jest ułudą, liczy się to, co jest prawdziwe, a prawdziwe jest proste, jak biel, a kłamstwo jak czerń."

Preparator Hubert Klimko-Dobrzaniecki #preparator

Autor: Hubert Klimko-Dobrzaniecki
Tytuł: Preparator
Wydawnictwo: Od deski do deski
Liczba stron: 232
Seria: Na F/Aktach

2 komentarze:

  1. Oj, nie lubię smutnych książek, a wydaje mi się, że w tej za wiele wesołości się nie znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety nie jest to wesoła książka...

      Usuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)