środa, 16 listopada 2016

Wielka Międzyblogowa Wymiana Książkowa (edycja II) - moje podsumowanie

O tym, że brałam udział w Wielkiej Międzyblogowej Wymianie Książek pisałam w październiku.
Oczywiście, jak to ja - miałam ogromne obawy, jak to wszystko będzie działać... ale!

MIĘDZYBLOGOWA WYMIANA KSIĄŻKOWA


Nad projektem czuwały dwie dziewczyny Magda z Save the magic moments oraz Dagmara Socjopatka. To one wzięły na siebie ciężar informowania o wymianie, wybrały nam termin, wysyłały e-maile i w końcu - rozpoczęły to istne szaleństwo!


Na ponad siedemdziesięciu blogach pojawiły się książki, które mogliśmy wymieniać - ale najpierw trzeba było być pierwszym i mieć coś, za co druga strona chciałaby oddać książkę.
Dołączyłam do "polowania" wieczorem - towarzyszyły mi ogromne emocje, bo okazało się, że już dużo książek jest zarezerwowanych lub wymiana przeszła już z fazy wyboru w fazę wymianę adresami - to już prywatnie, poza blogami.

MIĘDZYBLOGOWA WYMIANA KSIĄŻKOWA


Wymieniłam tylko cztery książki ale jestem z nich bardzo zadowolona, wkrótce wrzucę również ich recenzję.
Dodatkowo odwiedziłam bardzo dużo różnorodnych blogów, które dorzuciłam do mojej czytelniczej listy. Przyjemne z pożytecznym :)

Muszę się przyznać do tego, że jestem bardzo ostrożna kiedy biorę udział w takich wirtualnych akcjach. Wynika to z mojej zasady ograniczonego zaufania w sieci.
Na szczęście po raz kolejny okazało się, że blogerzy są ludźmi na poziomie.
Miły kontakt, szybka wysyłka i wszyscy zadowoleni.
Tylko mój listonosz przy trzeciej przesyłce zapytał co ja tam nakupiłam? :)
Wymieniłam w miłym towarzystwie, proszę pana :)

Mam nadzieję, że wiosną powymieniamy się znowu!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz