.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 11 lipca 2016

Titanic. Pamiętna noc - Walter Lord

Titanic. Pamiętna noc
O tym, że w 1912 rok zatonęła perła ówczesnej inżynierii Titanic wiedziałam z encyklopedii i czytałam w "Kronice ludzkości". Jednak suche fakty, jedno lub dwa czarno-białe zdjęcia nie zrobiły na mnie wrażenia. Wydarzenie to odebrałam jako wiadomość o ogromnej katastrofie tysięcy ludzi, ludzkiego błędu, to w zupełności mi wystarczyło.

Kiedy miałam trzynaście lat, moja wychowawczyni zabrała nas do kina na obsypanego Oscarami "Titanica" Jamesa Camerona.
Ten film zmienił nie tylko moje postrzeganie tej tragedii, ale pozostawił we mnie wiele pytań na które próbowałam sobie odpowiedzieć. Nauczona empatii nie potrafiłam zrozumieć zachowań niektórych bohaterów, traktowania ludzi biednych inaczej niż bogatych i w końcu, tak najnormalniej w świecie płakałam nad niespełnioną miłością Rose i Jacka.
Pamiętam również, że w mojej szafce przy biurku zawisł na jakiś czas plakat z filmu ze sceną głównych bohaterów tańczącymi ze sobą po raz pierwszy oplecionych dymem z kominów statku, który znajdował się poniżej ich sylwetek.

Z wielką przyjemnością, sięgam po pierwsze polskie wydanie książki Waltera Lorda "Titanic. Pamiętna noc", przygotowane przez wydawnictwo Agora.
Jestem już dorosła. Wiem, które wydarzenia przedstawione w filmie są fikcją, a które faktem. Jednak z ogromną ciekawością i zapałem czytam. Staję się na nowo bohaterką historii, która przedstawiona jest dzięki naocznym świadkom tego wstrząsającego wydarzenia.

Z polskiej przedmowy dowiaduje się, że autor swoją książkę pisze na podstawie rozmów z 63 żyjącymi ówcześnie świadkami, którzy uszli z życiem pamiętnej nocy. Książka więc nie jest wyssanym z palca domysłem, a dobrą lekturą z serii non-fiction.

Od samego początku daję się wciągnąć w tę opowieść. W bezchmurną, gwiaździstą noc jestem wraz z Frederickiem Fleetem na bocianim gnieździe i wypatruję gór lodowych na spokojnym oceanie, nieomal słyszę świst wiatru i czuję na twarzy jego przejmujący chłód. Jestem gościem na wszystkich pokładach statku, przechadzam się z bohaterami po wysmakowanych wnętrzach pierwszej klasy, odwiedzam drugą i tłoczę się w trzeciej. Minuta po minucie, sekunda po sekundzie rozpędza się tragedia niezatapialnego statku... Pełna emocji, pewnej frywolnej dumy, że ten kolos jest tak wspaniały i wielki, że nic mu się nie może stać. Nic złego nie może stanąć na jego przeszkodzie w drodze do celu. A jednak staje się najgorsze i niczego w tej historii nie można cofnąć, niczego naprawić bo wszystko już się stało.

Może się wydawać, że o zatonięciu Titanica wiemy dużo, chociaż tak naprawdę nadal wiele jest niewiadomych. Ta książka daje głos, tym którzy przeżyli tą tragedię. Nie znajdziemy tutaj historii miłosnej znanej z filmu Camerona, nie znajdziemy tutaj romantycznych uniesień, będziemy świadkami uczuć ludzkich w obliczu tragedii - dramatu ludzi, którzy chcą przeżyć.

Tragedia Titanica ukazana jest w świetle różnic społeczno-kulturowych, które mają miejsce w początkach XX wieku. Titanic to kwintesencja próżności pasażerów pierwszej klasy - najbardziej uprzywilejowanych, najbardziej bogatych. To także pokaz dumy, galanterii, pewnego rodzaju szlachetności i elegancji zachowań, zmiana postępowań "szlachetnych" w obliczu śmierci. To pełna czara uprzedzeń rasowych i konfliktów.

Zatopienie Titanica staje się symbolem, z którego czerpiemy do dzisiaj. Po katastrofie zostaje utworzony Międzynarodowy Patrol Lodowy, zmieniono szlak parowców, nadzór radiowy stał się całodobowy, liczba łodzi ratunkowych została odpowiednio zwiększona. Zniesiono podział na klasy oraz upadł mit "bezwzględnej wyższości anglosaskiej odwagi", (jeżeli w czyichś żyłach płyneła anglosaska krew, człowiek taki z definicji nie mógł się zachować niewłaściwie). To prztyczek dla techniki, dla poczucia bezpieczeństwa, dla pewności siebie i dla historii.

Warto ją przeczytać, żeby wiedzieć więcej i dlatego, że jest ciekawie, obrazowo napisana.

***

Titanic. The Exhibition


 Jeśli jesteście z Warszawy lub okolic, albo szukacie ciekawego miejsca w czasie wakacji, możecie wybrać się do Pałacu Kultury i Nauki na wystawę Titanic. The Exhibition, która trwa do października.

"Tego feralnego poranka 15 kwietnia 1912 r. Titanic, największy ze statków zbudowanych kiedykolwiek przez człowieka, zatonął w lodowatych wodach Północnego Atlantyku, po kolizji z górą lodową, grzebiąc w odmętach 1495 ofiar. Na wieść o tym zdarzeniu cały świat wstrzymał oddech... 

100 lat później powstaje wystawa Titanic the Exhibition eksponująca ponad 200 oryginalnych przedmiotów wydobytych z wraku statku oraz pozyskanych z innych źródeł, a także wiele pełnowymiarowych rekonstrukcji wnętrz. Wystawę można oglądać w Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie.

 Ekspozycja dostosowana jest dla widza w każdym wieku i każdego z nas, bez względu na wiek oczaruje swoją magią i niezwykłą historią o niezatapialnym transatlantyku, pochłoniętym przez morze już w swoim pierwszym dziewiczym rejsie. 

Na powierzchni prawie 2000 m2 tej najsłynniejszej na świecie wystawy poznajemy niewiarygodne historie ludzkiego heroizmu, zmagania z nieubłaganym żywiołem, niezwykłą wolę życia i determinację."

Serdecznie zapraszam :)

Tytuł: "Titanic. Pamiętna noc"
Autor: Walter Lord
Przekład: Maria Zawadzka
Wydawca: AGORA SA
Miejsce i rok wydania: Warszawa, kwiecień 2016
Format: 165x240 mm
Liczba stron: 288 stron

8 komentarzy:

  1. Chętnie przeczytam, ciekawi mnie historia Titanica, choć już widziałam film dokumentalny na ten temat no i oczywiście słynny film Jamesa Camerona.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przy filmie Camerona to właśnie autor był głównym konsultantem.

      Usuń
  2. Brzmi interesująco, a do tego podoba mi się okładka :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie! Dopisuję do listy:)

    OdpowiedzUsuń
  4. O, po taką książkę mogłabym sięgnąć :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)