.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

wtorek, 5 lipca 2016

O czerwcu


Zapach kwiatów, traw, powietrza po burzy i deszczu.
Zapach pierwszych grzybów zebranych na przypadkowych spacerach.
Rozpalanie w piecu i w kominku.

Czekanie na ciepłą wodę żeby zmyć wieczorem z siebie codzienność i z naczyń w kuchni też.
Niespanie do pierwszej w nocy, pobudki po trzeciej i wschody słońca.
Zachody we mgłach, księżyc w chmurach i gwiazdy.
Ryk jeleni, pohukiwania sowy, sarny na polu sąsiada.
Stosami książek, filmów, muzyki.
Ciszą przenikającą na wskroś.

Porządkami, przeprowadzkami, kopaniem w ogródku - minął nam czerwiec.
Piękny.

podróż przez życie, niebo

podróż przez życie, zabawa

podróż przez życie, niebo

podróż przez życie, zachód słońca

podróż przez życie, kapliczka

podróż przez życie, jastrząb

7 komentarzy:

  1. Piękne to podsumowanie :)
    Ja uwielbiam czerwiec, ale w tym miesiącu tyle się u mnie działo, że nawet nie wiem, kiedy zleciał! Nie zdążyłam się nim dobrze nacieszyć!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzę właśnie i czytam, dużo atrakcji zmieściłaś w tym miesiącu :)

      Usuń
  2. Jaki obfity w dobro czerwiec! i jak tu ładnie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W czerwcu wszystko wydaje się łatwiejsze, ładniejsze, spokojniejsze...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)