.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

czwartek, 14 kwietnia 2016

Wieża Piastowska w Cieszynie

Wieża Piastowska w Cieszynie stała się celem naszej wycieczki przez przypadek, bo chcieliśmy iść do Czech, ale kiedy Dziewczynka usłyszała słowo zamek, nie było odwrotu.
"Pódziemy ulatować moją Emili" - dla niewtajemniczonych - Emili to bohaterka "Clifforda -wielkiego czerwonego psa", która ma różne przygody i  córka nasza jest na etapie wkręcania jej do wszystkich możliwych zabaw i dialogów. Dlatego poszliśmy ratować "Emili" ;)




Wieża Piastowska to pozostałość po średniowiecznym zamku piastowskich książąt cieszyńskich z I połowy XIV wieku. Kiedyś służąca do wypatrywania wroga i służąca do obrony granic, obecnie można się na nią wspiąć i podziwiać wspaniałości Cieszyna i czeskiego Cieszyna, Kiedy dopisuje pogoda rozpościera się również widok na Beskid Śląski i Beskid Śląsko-Morawski.
Gdybyście byli zainteresowani zarysem historii Wieży Piastowskiej odsyłam do tego artykułu.






Droga zejścia i wejścia prowadzi po częściowo drewnianych i kamiennych stromych schodach. Jeśli ktoś, tak jak my odważy się wejść z prawie trzylatką to dla obopólnego dobra lepiej wnosić na rękach - aby ruch był płynny. Wejście za opłatą, bilet uprawnia do wejścia na wieżę oraz na zwiedzanie przyległych wystaw w Muzeum  Zamku Cieszyńskiego. My z tego nie skorzystaliśmy, bo już powoli musieliśmy wracać do domu.



 Niedawno została odrestaurowana również Wieża Ostatecznej Obrony.








Jakimś cudem na żadnym zdjęciu nie uchwyciłam tłumów spacerujących na wzgórzu zamkowym. Ludzi było bardzo dużo, wszak to piękna wiosenna niedziela była.
Bardzo lubimy Cieszyn i wiemy, że jeden dzień to na zwiedzanie i snucie się krętymi uliczkami zbyt mało! Mam nadzieję, że jeszcze w tym roku tutaj wrócimy :)

4 komentarze:

  1. Ale super! Uwielbiam takie budowle!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam zwiedzanie, uwielbiam takie klimaty- cudnie <3

    OdpowiedzUsuń
  3. fajna wycieczka :) mam nadzieję, że Emili została uratowana :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Jakie cudne ona ma loczki, kochana :)
    Ja miałam identyczne tylko białe, eh wspomnienia...

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)