czwartek, 22 grudnia 2016

Na świąteczną nutę!

Już za chwilę, już za moment usiądziemy do wspólnego stołu wigilijnego. 
W większym lub mniejszym gronie rodzinnym.
Zanim nastanie ten czas, jeszcze dwa dni oczekiwania, sprzątania, gotowania i robienia mnóstwa rzeczy. 
Żeby ten nerwowy czas sobie umilić warto posłuchać muzyki, która jak wiadomo nie od dziś - łagodzi obyczaje :)
Oto moja subiektywna, przedświąteczna lista przebojów podczas sprzątania, gotowania, czy też zapełnienia czymś długich, ciemnych wieczorów.

                                             Do sprzątania i w kuchni - coś na rozruszanie

                                     1. Mariah Carey - All I Want For Christmas Is You

wtorek, 20 grudnia 2016

5 wzruszających krótkometrażówek do obejrzenia przed świętami

Bardzo lubię bajki i wszelkiego rodzaju kreskówki, chyba nawet bardziej niż moje dziecko ;)
Przeszukałam moje linki i znalazłam pięć takich przedświątecznych, które też musicie obejrzeć!
Od razu Wam powiem, że wzruszają mnie ogromnie...
Odetchnijcie od przedświątecznych porządków i gotowania na momencik :)

1. Lily & the Snowman


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Co słychać w górach?

Kiedy dotarliśmy na chwilę do mojego taty, o czym pisałam w Recepcie na tęsknotę? było już ciemno.
Tylko księżyc rozjaśniał widoki i lekki przymrozek i śnieg, który skrzył się przepięknie.
Moja mama była w weekend w górach i przesłała nam zdjęcia, które robiła w dzień!
Magia zimy, magia gór!
Bajka!

niedziela, 18 grudnia 2016

Recepta na tęsknotę?

Spakować to co potrzebne, wsiąść do auta i ruszyć przed siebie.
Nie byliśmy w górach już dawno.
Mąż był ale tylko "w pracy". 
A my ciągle chore.
I w domu.
Spakowałyśmy więc dużo chusteczek, żeby poskromić katar i jedziemy.
W sumie tam i z powrotem ponad pięć godzin w aucie...
ale towarzyszyły nam takie widoki :)



poniedziałek, 12 grudnia 2016

Świąteczny Jarmark w Krakowie

Zawsze chciałam zobaczyć Kraków gwarny, przedświąteczny i udało się!

Idąc Bracką w kierunku Rynku mijały nas grupy turystów.
Zewsząd słychać gwar rozmów, śmiechy, nawoływania.
Kraków chyba nigdy nie milknie!
Niebo nie miało ochoty pokazać nam słońca, a deszcz powoli zamieniał się w śnieg...

Świąteczny Jarmark w Krakowie

sobota, 3 grudnia 2016

Nasz kalendarz adwentowy

Kiedy Dziewczynka była mała jak okruszek, czyli jakieś trzy lata temu, gdzieś w internetowej otchłani znalazłam kalendarze adwentowe. 
Ale oczywiście nie te, gdzie wydłubujemy codziennie mikro czekoladkę ale takie do powieszenia na ścianie. Z elegancko wygrawerowanymi cyferkami, pięknie przystrojonymi ścianami i wypchanymi woreczkami.
Też zachciało mi się takich dobroci!

kalendarz adwentowy

niedziela, 27 listopada 2016

Minimalizm

Przyszedł czas, że mogę mieć w końcu przy sobie MNIEJ.
Mniej wszystkiego dziecięcego.
Mikro torebkę do której chowam: telefon, portfel, dokument w kieszonkęi i klucze.
I nic więcej!
Mnie, samej - zupełnie to wystarczy.

etui na telefon podróż przez życie

środa, 16 listopada 2016

Wielka Międzyblogowa Wymiana Książkowa (edycja II) - moje podsumowanie

O tym, że brałam udział w Wielkiej Międzyblogowej Wymianie Książek pisałam w październiku.
Oczywiście, jak to ja - miałam ogromne obawy, jak to wszystko będzie działać... ale!

MIĘDZYBLOGOWA WYMIANA KSIĄŻKOWA

wtorek, 15 listopada 2016

Zwilczona. O kobiecej intuicji, mazurskiej magii i ogromnej miłości - Adrianna Trzepiota

"Zwilczona" opowiada o Jaśminie, która skończyła trzydzieści pięć lat, ma męża,córeczkę i piękny dom, a także oddane przyjaciółki. Pozornie ma wszystko na co sobie zapracowała i wymarzyła.

Jak grom z jasnego nieba spada więc na nią wypadek męża oraz groźba utraty pracy. Musi zmierzyć się nie tylko z natłokiem obowiązków, ale również z mężem, który na czas rekonwalescencji zamienia się w niemiłego, gburowatego, wręcz obcego jej człowieka.
Jaśmina staje przed kryzysem, który dopadł jej małżeństwo i uświadamia sobie, że nie jest ono wcale tak idealne jak do tej pory myślała.

sobota, 5 listopada 2016

Marche - zapomniana kraina Włoch I

Napisać, ot tak sobie, o tym, że wakacje minęły mi już dawno i o nich zapomniałam to byłaby kpina.
Pomimo upływu tylu dni ja noszę je dalej głęboko w sobie.

Kiedyś pisałam Wam o mojej miłości do Tatr i że lubię do nich wracać.
Oddychać tym powietrzem, chodzić tamtymi szlakami.
Potem znalazłam blog o Kamiennym domu i czytałam o miłości Kasi do Toskanii.
Po naszej pierwszej wyprawie do Włoch mogę spokojnie przytaknąć Kasi - że rozumiem jej decyzję o wyjeździe z kraju, o marzeniach o kamiennym domu. Rozumiem miłość do miejsc, ludzi i kultury.
Rozumiem już miłość do Włoch, o której w różnych miejscach czytałam i czytam.


czwartek, 3 listopada 2016

Dama w vanie - The Lady in the Van (2015)

Pewnego popołudni na niewielkiej londyńskiej ulicy zjawa się ona: dama w swoim nieodłącznym zdezelowanym vanie.
Pomieszkuje to tu, to tam - przy jednym albo drugim krawężniku, co jakiś czas ku uldze i zadowoleniu mieszkańców ulicy, zmieniając swoje położenie. Wszyscy ją tolerują - ale lepiej, żeby mieszkała przy krawężniku sąsiada - oby nie przy naszym!
Ma na imię Mary (Maggie Smith) i jest staruszką.
Nikt o niej nic nie wie, a i ona wszędzie pojawia się "incognito" i zapewne "zaraz umrze" więc nikt nie będzie miał kłopotu.

wtorek, 1 listopada 2016

Człowiek o sarnich oczach - wspomnienie

podróż przez życie
Przez mgliste dziecięce wspomnienia pamiętam go.
Mieszkał w domu, tak baardzo daleko, że jak miałam tam iść to bolały mnie nie tylko nogi, ale całe ciało.
Daleko, za polami, za gruszą, tylko trzy domy.
Wtedy w każdym z tych domów ktoś mieszkał.
I wszystkich ich pamiętam.
Z wszystkimi nimi jako dziecko rozmawiałam, bawiłam się tam, spędzałam czas w wakacje.
Obok, ale jednak byli  - ktoś był sąsiadem, ktoś rodziną.
On był bratem mojego dziadka, wujkiem.

poniedziałek, 31 października 2016

A jeśli Ciebie też to spotka?

To może być całkiem normalny dzień.
Idziesz na zakupy, wracasz z pracy, jesteś na uczelni.
Siedzisz, stoisz, leżysz, uśmiechasz się, rozmawiasz, milczysz.

Ja stałam i gotowałam dziecku jajko po przyjściu z przedszkola. Ot, taka mała zachcianka: jajo.
Cisza, spokój. Nie tylko w tym dniu, ale od czasu naszego powrotu z Włoch - zwolniliśmy.
Inaczej jemy, inaczej spędzamy czas. Patrzymy na życie inaczej. Taki czas, w którym nic złego nie powinno się zdarzyć.

niedziela, 23 października 2016

Dzika jak natura - Dare to be Wild (2015)

Zdarza się, że oglądam filmy, które mają piękne plakaty filmowe i nic więcej o nich nie wiem.
Nie wiem jaka jest fabuła, nie wiem czego się spodziewać.
Bardzo często są to strzały w dziesiątkę.
To filmy, które zostają we mnie na dłużej, które opowiadam mężowi późno w nocy, chociaż wiem, że ich nie obejrzy, bo nasze gusta filmowe bardzo się różnią.
Dzika jak natura, to właśnie taki film, idealny na spokojny, jesienny wieczór.

wtorek, 4 października 2016

Jesień w górach

Zastanawiam się, czy mi się znudzi fotografowanie tych samych gór?
Czy za jakiś czas, przestaną mnie fascynować, czy odpuszczę, a może nadal z roku na rok będę się zachwycać inaczej o każdej porze roku.


sobota, 1 października 2016

Wielka międzyblogowa wymiana książkowa (edycja II)

Mam szaloną przyjemność brać udział w wielkiej międzyblogowej wymianie książkowej, którą organizują dwie dziewczyny, autorki blogów: socjopatka.pl oraz Save the magic moments
Madzia i Dagmara tak piszą o akcji:

"Chcemy wypromować czytelnictwo, pozbyć się zakurzonych książek, zdobyć nowe cudeńka i poznać masę wspaniałych ludzi, którzy lubia czytać, bo przecież nie jest nas wcale tak mało prawda? Zbliża się jesień, a jesienią lubimy zaszyć się pod kocem z książką - dobrą książką - zamiast wydawać pieniądze na nowe pozycje organizujemy akcję wymiany książek. Z pewnością na Twojej półce znajdą się chociażby 3 czy 4 tytuły, po które już nigdy nie sięgniesz. Po co mają stać i się kurzyć, kiedy mogą zaspokoić inny czytelniczy gust? Co więcej, Ty dostaniesz to o czym właśnie marzyłaś!"



środa, 28 września 2016

Uśmiechy roku, Jacek Krakowski - Przygody z książką


Uśmiechy roku to książka z 1985 roku, to wtedy właśnie się urodziłam ;)
I bardzo długo musiałam się do niej przekonywać.Właściwie dopiero kiedy byłam dorosła chętnie po nią sięgnęłam. Wcześniej byłam pełna obawy i strachu.

poniedziałek, 19 września 2016

Klub Książki - Przeczytaj i Podaj Dalej

Po wielu miesiącach posuchy udało mi się wrócić do (w miarę) regularnego czytania książek.
Nigdy z nikim na czytanie się nie ścigałam, ani na ilość przeczytanych książek, ani na ilość przeczytanych stron. Mam swoje tempo, swoje przyzwyczajenia, swoje ulubione lektury. Kiedy już wpadłam w rytm i w naszym domu, moje książki (obok tych od Dziewczynki) znów są wszędzie, to jest to bardzo dobry znak :)

Klub Książki - Przeczytaj i Podaj Dalej

niedziela, 11 września 2016

O sierpniu

Pełen niespodzianek, zwrotów pogodowych i różnych nastrojów.
Góry, wieś, miasto, miasteczka, pagórki i morze.
Mogłabym skupić się na jednym tygodniu, który zaowocował we wrażenia na cały kolejny rok.
A jednak będę i sobie i Wam tę przyjemność dawkować w kolejnych postach.
Cóż, wakacje się skończyły ale pozostaną wspomnienia.
Był to piękny czas :)


wtorek, 6 września 2016

Detale


Wracam po dwóch długich pięknych miesiącach wakacji.
Z inną zupełnie głową.
Lżejszą, radośniejszą, spokojniejszą.

Pośród dni zwykłych tak bardzo, że dla niektórych nudnych, ja znalazłam to, czego szukałam.
Spokój i moje własne zrozumienie.

niedziela, 21 sierpnia 2016

O lipcu



Jakże może być człowiek monotematyczny.
Ile razy można pisać, że dni mijają szybko, zbyt szybko.
Im dzień fajniejszy, tym szybciej mija jego czas. Aż czasem żal wieczorem zamykać oczy.
A z drugiej strony jest jednak nadzieja, że dnia drugiego będzie jeszcze piękniej.

środa, 20 lipca 2016

Szelmostwa Lisa Witalisa Jan Brzechwa - Przygody z książką

Szelmostwa Lisa Witalisa

"Gdy Witalis kroczył drogą,
wpierw widziano tylko ogon,
Co jak ruda chmura zwisa,
A dopiero potem - lisa".

Czy pamiętacie, albo natknęliście się kiedyś na książeczkę o "Szelmostwach Lisa Witalisa"?
To jedna z pozycji, która zarówno mnie jak i mojemu mężowi umilała słodkie chwile dzieciństwa w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych. Okazuje się, że Lisa Witalisa lubiliśmy oboje - chociaż niezły z niego szelma i sknera, a jednak wzbudza sympatię.

poniedziałek, 18 lipca 2016

Cuda z nieba - Miracles from Heaven (2016)

Cuda z nieba to opowieść i miłości i nadziei.
Rodzina Beam mieszka w Teksasie: rodzice oraz ich trzy córki. Mają siebie, miłość, wiarę, dom pełen zwierząt i wspaniałych przyjaciół i znajomych.

piątek, 15 lipca 2016

73 Tour de Pologne 2016

Byliśmy - rzecz jasna jak słońce.

Chcieliśmy pokazać Dziewczynce dużo rowerów, kolarzy i cała tą atmosferę.
Dziewczynka nas jednak przechytrzyła - zamknęła oczy tuż przed pierwszym okrążeniem i ze smakiem zasnęła. Nie obudziły jej ani policyjne koguty, ani głośny szelest przejeżdżających rowerzystów :)

poniedziałek, 11 lipca 2016

Titanic. Pamiętna noc - Walter Lord

Titanic. Pamiętna noc
O tym, że w 1912 rok zatonęła perła ówczesnej inżynierii Titanic wiedziałam z encyklopedii i czytałam w "Kronice ludzkości". Jednak suche fakty, jedno lub dwa czarno-białe zdjęcia nie zrobiły na mnie wrażenia. Wydarzenie to odebrałam jako wiadomość o ogromnej katastrofie tysięcy ludzi, ludzkiego błędu, to w zupełności mi wystarczyło.

wtorek, 5 lipca 2016

O czerwcu


Zapach kwiatów, traw, powietrza po burzy i deszczu.
Zapach pierwszych grzybów zebranych na przypadkowych spacerach.
Rozpalanie w piecu i w kominku.

niedziela, 5 czerwca 2016

***


Wiesz jak to jest kiedy wszystko do ciebie woła, krzyczy?
Kiedy podkłada pod nogi kamyki, patyki, a potem kłody.
Kiedy niebo staje się zbyt niebieskie aby być niebem.
Dźga, uwiera obecność wszystkiego.
Bo jest ci tak dziwnie,
nie źle, ani nie dobrze.

piątek, 20 maja 2016

Stary zegar od pradziada Maria Konopnicka - przygody z książką


Stary zegar od pradziada Maria Konopnicka

Jeśli mam Wam dzisiaj przedstawić książkę to musi być właśnie ona!
"Stary zegar od pradziada" pojawił się na meblościance u dziadków nagle.
Nie pamiętam, żeby ktoś tą książkę kupił, czy przyniósł w prezencie. Nie było jej i nagle się pojawiła. Bardzo długo wzbudzała moje zainteresowanie z pozycji cztero- pięciolatki, z pozycji wersalki, czy też podłogi dla uściślenia.
Widziałam jej grzbiet, w ładnym kolorze, jakieś literki, nawet ktoś mi powiedział, że to książka dla większych dzieci więc wyobraźnia robiła swoje!

czwartek, 5 maja 2016

W dzień burzowy


Coraz większe i większe krople deszczu spadają na nasz dom.
Na ulicę.
Na kwiaty.
Na ludzi i parasole.

środa, 4 maja 2016

Bezradność


Są takie dni, zdarzają się od czasu do czasu, że jak wstajesz nawet prawą nogą, to wiesz, że będzie do dupy. To czai się w powietrzu, wisi jak mgła i wiesz, że przydałoby się to przeczekać.
Wkopać się w kołdrę, przykryć, zasną i obudzić się jutro.

niedziela, 1 maja 2016

Żołędziaczek - Przygody z książką

Żołedziaczek to żołędziowy ludzik, którego zrobiła Majka. Kiedy dziewczynka idzie do domu, zabiera wszystkie żołędziowe stworki, a Żołędziaczek spada na ziemię...
Mniej więcej tak rozpoczyna się książka Margarity Stāraste pod tytułem "Żołędziaczek".      
            


 Na kilkudziesięciu stronach ukazane są przygody małego ludzika oraz stworzeń które spotyka zaraz po tym, jak spada na ziemię. Spotyka pająka, któremu psuje sieć, wpada w różne tarapaty, próbuje się dostosować do miejsc, które odwiedza: bardzo chce pracować jak owady, ale jest zbyt delikatny i wątły aby to robić. Jest równocześnie przy tym bardzo dumny i... leniwy, i pełen specyficznego uroku.


Przeżywa wiele przygód, które go zmieniają, jak się domyślacie - na lepsze.
To książka z morałem, o tym, że wiele można przebaczyć i wiele trzeba się nauczyć w życiu.


Całość książki dopełniają barwne i ładne ilustracje łotewskiej autorki. Mogę spokojnie napisać, że jako dziecko od tekstu - wolałam oglądać ciekawe obrazki, na których wiele się dzieje.


Książka wydana została w 1982 roku, w Polsce pojawiła się w 1987 i jak głosi napis na okładce "Tłoczona w ZSRR".


To bardzo szczególna dla mnie bajka, wiąże się z nią parę letnich wspomnień, kiedy przy otwartym oknie u dziadków przeglądałam ilustracje. Lubiłam ją oglądać w samotności, jednak czytanie zostawiałam dziadkom. Zdecydowanie wołam, kiedy oni to robili.
To jedna z nielicznych książek, które pamiętam czytaną przez mojego dziadka.
Robił to zupełnie inaczej niż babcia, w pewnym sensie przeżywał wszystkie przygody razem ze mną.


"Żołędziaczek" zaginął z półki u dziadków w tajemniczych okolicznościach.
Babcia robiła porządki, przygotowała go żebym zabrała do siebie i zniknął.
Pozostał mi ogromny żal.
Na szczęście w zeszłym roku wpadłam na to, aby poszukać książki na allegro.
Książka czeka teraz na Dziewczynkę, a ja odzyskałam piękne wspomnienia.


Post powstał na comiesięczne "Przygody z książką".
Niestety nie mogłam go opublikować w terminie ale mam nadzieję, że ogromnym rzutem na taśmę zostanie jednak zaliczony do kwietnia.


niedziela, 24 kwietnia 2016

Fajna mama - Alicia Silverstone

Naturalne i szczęśliwe macierzyństwo: od poczęcia, poprzez ciążę, poród i pierwsze wspólne dni.

Znana z takich filmów jak "Batman i Robin", "Słodkie zmartwienia", czy "Nadbagaż" aktorka Alicia Silverstone podjęła się napisania poradnika dla współczesnych mam. Swój ruch motywuje tym, że chce przekazać współczesnym kobietom obszerną wiedzę ludzi, których spotkała będąc w ciąży: ginekologów, położników, pediatrów, ekspertów i przyjaciół. A także zebrała sporo materiałów ze swojego bloga, które powinny znaleźć się w jednym miejscu, które w sposób wyczerpujący powinny opowiadać na pytania, na które ona nie znalazła wcześniej odpowiedzi.

"Fajna mama" to bardzo dobrze przygotowany poradnik dla kobiet, obejmujący czas starania się o dziecko, ciążę, poród oraz wychowanie dziecka w zgodzie z naturą.

Z tej książki dowiesz się jakie podjąć kroki przy staraniu się o dziecko: jak przywrócić płodność, w jaki sposób zacząć się odżywiać aby organizm oczyścił się i zregenerował oraz przygotował na przyjęcie nowego lokatora, jakim będzie twoje dziecko. Zdrowa dieta staje się wypadkową wszystkich następujących po sobie zdarzeń.

Kolejnym krokiem jest ciąża i jej przebieg. Przewodnik sumiennie opisuje chyba większość znanych sposobów na pozbycie się nudności. Alicia wskazuje również na zabiegi kosmetyczne, których nie należy wykonywać w czasie ciąży.  Rozkłada na czynniki pierwsze poród naturalny i cesarskie cięcie. Wskazuje jak napisać plan porodu i jak psychicznie się do niego przygotować.

Kiedy już zostaniesz mamą, przytulisz do piersi swoje dziecko i poczujesz nieopisane wprost uczucie - pozostanie Ci tylko radość z karmienia piersią, a jeśli masz wątpliwości - to poradnik wyczerpuje dobrze temat i od tego momentu możesz już spokojnie wychowywać swoje dziecko posiłkując się wskazówkami Alici i stać się fajną mamą.

Autorka często dzieli się z czytelnikami swoimi spostrzeżeniami na dany temat, ilustrując je prywatnymi zdjęciami . Popiera swoje wnioski badaniami naukowymi lub wywiadami i opiniami lekarskimi.
Na końcu książki znajdziesz dodatek z wegańskimi przepisami. Dla mnie jest on jednak problematyczny jeśli chodzi o niektóre składniki, o których nigdy nie słyszałam. Być może są one powszechnie dostępne w Ameryce, być może można je było pominąć w książce na rynek polski, lub wymienić na inne.
Duży plus za dodatek: "Przyjazne składniki od A do Z" i "Twoja nowa apteczka bez chemii"

Książka jest elegancko wydana i to naprawdę radość trzymać ją w rękach i czytać.
Nie jest pompatyczna, wydumana, jest naturalna i daje poczucie spokoju mamie.
Twoje wątpliwości, chociaż czasem mogą wydawać się irracjonalnie są tutaj potraktowane zupełnie normalnie.

Fajna mama
tłumaczenie: Agnieszka Brodzik
liczba stron: 384
oprawa: miękka

Za książkę dziękuję:  Wydawnictwo Kobiece

sobota, 23 kwietnia 2016

Joga dla całej rodziny - Joanna Jakubik-Hajdukiewicz

Ćwiczenia i zabawy z dziećmi wpływające na zdrowie, zwinność, koncentrację, pewność siebie i rozwój świadomości. 

Joanna Jakubik-Hajdukiewicz dzieli się w poradniku swoimi doświadczeniami z zakresu jogi, którą nie tylko mogą ćwiczyć dorośli, ale również dzieci i całe rodziny. Poprzez wspólną chęć odkrywania świata i zabawę, rodzice mogą spędzić aktywnie czas ze swoimi pociechami.

Autorka we wstępie do książki zwraca szczególną uwagę na znaczenie form ruchowych w psychofizycznym rozwoju dzieci, które potrzebne są aby rozwijać i umacniać więzi, wspomagają komunikatywność, empatię, wzajemne współdziałanie czy też rozwijają różne zainteresowania.

Możliwe, że zadamy sobie pytanie: po co dzieciom joga? Do czego jest im potrzebna?
Nie zapominajmy, że dziecko to mały człowiek, od czubka głowy po koniuszki palców czujący, przepełniony różnego rodzaju emocjami. Nic, co dzieje się wokół niego nie przechodzi obojętnie. Joga to podobnie jak dla dorosłych bufor, który można wykorzystać do prób wyciszenia dziecka nadpobudliwego,  lub zbyt nerwowego. Pomoże w ukojeniu nerwów, rozluźnieniu czy relaksacji. Sama autorka mówi, że
"Ćwiczenia potrafią ożywić zmęczone i znużone dziecko, które nie potrafi się skoncentrować, lub wyzwoli ekspresję w dziecku lękowym czy zahamowanym". 

Bardzo duży nacisk autorka kładzie na jako takie pobudzanie aktywności ruchowej. Ruch to zdrowie zarówno dla dużych jak i małych. Rodzice dając przykład dzieciom, kształtują ich dobre nawyki, wprowadzają również do swojego życia potrzebę spędzania czasu razem, o co w obecnym zabieganym czasie niekiedy zostaje zastąpione przez zabawy na komputerze czy komórce.
Joga staje się wspólną zabawą.

Książka zawiera dziesięć scenariuszy zajęć, które można wykorzystać zarówno na zajęciach jogi jak i w domu. Można je różnie modyfikować z zależności od potrzeb grupy czy indywidualnego podejścia i stopnia skomplikowania.

Dodatkowym atutem ćwiczeń jest wprowadzenie do ćwiczeń opowieści ruchowych.
Prowadzący zajęcia czy też rodzic opowiada bajkę, przypowiastkę (w książce przedstawiono konkretne przykłady) i pokazuje asany, które w niej występują np. kołysanie małego dziecka. Uczestnicy wykonują daną asanę.
Forma przypowieści pomaga dzieciom w koncentracji, działa również na ich wyobraźnię.

Każda asana, figura wykorzystana w książce zawiera dokładny  opis oraz kolorowe zdjęcie.


Joga dla całej rodziny
Joanna Jakubik-Hajdukiewicz

Tutaj znadziesz fragment książki (klik)
Wydawnictwo Vivante
Bardzo dziękuję Wydawnictwu Illuminatio  za możliwość recenzji książki.

piątek, 22 kwietnia 2016

WERTHER'S ORIGINAL - Ty także jesteś kimś wyjątkowym!

Mam w moim życiu takie wspomnienia:
idziemy na autobus szkolny, a potem jedziemy na wycieczkę - w Pieniny, do Kłodzka, w Bieszczady.
Jedziemy pociągiem do Pszczyny albo do Goczałkowic.
Siedzę po turecku, bez pasów na tylnym siedzeniu granatowego malucha i czytam książkę.
A moja mama częstuje mnie cukierkiem Werther's Original...

Werther's Original Creamy Filling

... a ja odmawiam.
Nienawidzę tego smaku!

Do tego, żeby wziąć udział w kampanii rekomenduj.to i Werther's Original Creamy Filling namówił mnie mąż. Rozumiecie po takim wstępie, że miałam wątpliwości?
Z bijącym sercem otwierałam paczkę.
Serio, zastanawiałam się, jak ja przekażę komuś te cukierki, kiedy sama mam taką o nich opinię...


Na szczęście towarzyszyła mi Dziewczynka, która z wielką ochotą przygarnęła jedną paczkę.
Fajnie szeleściła, a na dodatek zawierała coś, co prawdopodobnie można zjeść.


Otwarłam.
Ale przecież nie dam dziecku, jak też nie spróbuję...
Tortura na własne życzenie... wariactwo.

Werther's Original Creamy Filling

I właśnie wtedy kiedy rozgryzłam cukierek... poczułam się wyjątkowo...

Nie jako dziecko, które na sam widok cukierka przewracało oczami, a jako trzydziestoletnia kobieta siedząca ze swoim dzieckiem, które zajadało z niemałą satysfakcją Werther's Original Creamy Filling...

Werther's Original Creamy Filling

Paczka ambasadora to same dobroci: dwanaście opakowań cukierków Werther's Original Creamy Filling, dwa opakowania cukierków Werther's Original Cream Candies, pocztówka od Werther's Original i ulotki.

Werther's Original Creamy Filling

Wspaniałych nowości (teraz już mogę o nich tak pisać!) spróbowała już nasza sąsiadka, jej wnuczki, cała nasza rodzina i nasi znajomi.

Wyjątkowości tych cukierków, podobnie jak producent upatruję w świetnym śmietankowym cukierku, który ma w środku karmelowe nadzienie.

Werther's Original Creamy Filling

Śmiało zapraszam Was do Słodkiego przewodnika Werther's Original 

Werther's Original Creamy Filling

Pamiętaj, Ty także jesteś kimś wyjątkowym!

#swiatkarmelu #werthersoriginal

#swiatkarmelu #werthersoriginal

#swiatkarmelu #werthersoriginal

czwartek, 21 kwietnia 2016

Visolvit Junior - Odporność na 5+


Visolvit Junior - Odporność na 5+

Bardzo rzadko zgadzam się na podjęcie współpracy dotyczących czegoś innego niż książki.
Kiedy dostałam maila z propozycją spróbowania VisolVit Junior powiedziałam tak z czystej ciekawości.

Pamiętam VisolVit bardzo dawno temu. Był chyba tylko dla dorosłych, miał pomarańczowe opakowanie i czasem udawało mi się go od kogoś skosztować. Był pyszny.

VisolVit Junior Odporność to suplement diety zawierający witaminę C, cynk oraz rutynę.
W opakowaniu znajdziecie dziesięć sztuk lizaków o smaku pomarańczowym oraz porzeczkowym.
I wytłumaczcie dziecku, że lizaki je się tylko raz dziennie... ;) Na szczęście udało mi się opanować apetyt Dziewczynki.

Visolvit Junior - Odporność na 5+

Obecnie VisolVit jest dostępny również dla dzieci w formie żelków - o kształcie duszka, o cytrynowym, jabłkowym, malinowym i pomarańczowym smaku. 

Visolvit Junior - Odporność na 5+

Wiadomo, że dla małych łasuchów - to strzał w dziesiątkę. 

Visolvit Junior - Odporność na 5+

Zapraszam Was i Wasze pociechy na stronę www.visolvit.pl dla maluchów moc atrakcji, dla nas garść inspiracji i ciekawostek.

Visolvit Junior - Odporność na 5+

Visolvit Junior - Odporność na 5+

"Suplement diety Visolvit Junior Żelki to codzienny zestaw 11 witamin, selenu oraz rutyny: 

- Witamina C wspomaga prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego;
- Witamina B12 bierze udział w prawidłowej produkcji czerwonych krwinek, utrzymuje prawidłowe  funkcje psychologiczne, zmniejsza uczucie zmęczenia i znużenia;
- Witamina A pomaga w utrzymaniu prawidłowego widzenia, pomaga zachować zdrową skórę oraz 
w utrzymaniu prawidłowego stanu błon śluzowych;
- Witamina D wpływa na prawidłowy wzrost i rozwój kości u dzieci;
- Witamina E pomaga w ochronie komórek przed stresem 
- Niacyna pomaga w utrzymaniu prawidłowego funkcjonowania układu nerwowego, przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia;
- Kwas pantotenowy przyczyniają się do utrzymania prawidłowego metabolizmu energetycznego.

Dla utrzymania prawidłowego stanu zdrowia należy stosować zrównoważoną dietę i prowadzić zdrowy tryb życia. 
Suplementy diety nie mogą być stosowane jako substytut (zamiennik) zróżnicowanej diety."

I pamiętajcie, że nic nie zastąpi owoców i warzyw w diecie Waszego dziecka.