.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 9 listopada 2015

Śląskie Targi Książki 2015


Od piątku do niedzieli (6-8 listopada)  miały miejsce w Katowicach Śląskie Targi Książki.
Premierowa odsłona  w nowym budynku Międzynarodowego Centrum Kongresowego obok Spodka.
Chociaż miałam wiele wątpliwości, bo w mojej głowie było jeszcze wspomnienie z Targów w Spodku sprzed dwóch lat, na których nic się nie działo i było nieciekawie, to tuż po przekroczeniu progu hali wystawowej wspomnienie zostało zamazane.
Alina miała dobry pomysł, żeby jednak wyjść z domu i spotkać się z obłędną ilością literatury w jednym miejscu!



Dla dzieci wiele wydawnictw, zabaw edukacyjnych i gier - można było pograć z rodzicami, powycinać różności i bardzo dobrze się bawić.


Książki to jedno, a spotkania autorskie i podpisywanie książek to drugie. Oto mamy panów Ogórka i Bralczyka na jednej scenie z Tadeuszem Górnym. Na innym stoisku Bronisław Cieślik podpisywał książkę podobnie jak Lidia Miś i wielu innych autorów.




Stanowiska nasze rodzime - śląskie - Muzeum Historii Katowic, Miejska Biblioteka Publiczna,  Muzeum Ślaskie, Muzeum Zamkowe w Pszczynie.

Bardzo zaskoczyła mnie wymiana książek, którą opiekowali się Śląscy blogerzy książkowi. Wymieniłam moje przeczytane książki, które były dla mnie "na raz" na inne w bardzo dobrym stanie.
Katowickie targi na pewno nie są porównywalne do tych krakowskich, o których czytałam na blogach.
Są bardziej kameralne. Ale warto było :)

8 komentarzy:

  1. Hej :) Możliwości spacerowania po zielonym Centrum Kongresowym naprawdę Ci szczerze zazdroszczę, bo to ikona architektury. A wewnątrz widzę taki sam tłok jak w Krakowie, nawet twarze te same. Może w przyszłym roku wpadnę. Wstęp ponoć był wolny, prawda? To duża zaleta, bo w Krakowie po zakupieniu biletu i wejściu na teren Targów nie można było wyjść i wejść z powrotem. Pozdrawiam serdecznie i dziękuję Ci za ten wpis :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Hej, mieszkamy niedaleko, więc możemy tam spacerować o każdej porze roku.
      Wstęp był wolny i to był strzał w dziesiątkę. I dobrze wiesz, że ten wpis był z myślą o Tobie :) napisałam obiecałam :)

      Usuń
  2. Warto było! idziemy za rok! Bo to też dobra okazja trochę pogadać, nie tylko o książkach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie, że idziemy, może uda się tam wtedy wypić herbatę :D

      Usuń
  3. Ale super. W tym kaciku z ksiazkami dla dzieci bym przepadla ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, ja tam mogłam przepaść na każdym stoisku :)

      Usuń
  4. Ja czekam niecierpliwie na marcowe Targi Książki u nas :D

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)