środa, 25 listopada 2015

Opowiedz mi, Babciu. Opowiedz mi, Dziadku. - Monika Koprivova - zapowiedź wspomnień

Dzisiaj chcę Wam przedstawić dwie książki - albumy.

 "Opowiedz mi, Babciu."
 "Opowiedz mi, Dziadku."

Zacznę od początku :)
 Zawsze marzyłam, żeby usiąść z moimi dziadkami i porozmawiać o przeszłości. O tym jak się żyło pięćdziesiąt lat temu. Żeby opowiedzieli o szkole, radościach, smutkach. O przyjaźniach ich życia, w ważnych wydarzeniach. Zapytać jak sprawy, które znamy tylko z historii, książek wpłynęły na ich losy. Czy zdawali sobie sprawę z tego, że są uczestnikami czegoś, co kształtuje losy nie tylko ich, ale ich dzieci, wnuków, prawnuków.

O ile nasz dziadek jeszcze dał radę z nami rozmawiać i czasem, kiedy oglądaliśmy programy Wołoszańskiego, albo coś o historii współczesnej - chętnie dawał się wciągać w dyskusję i opowiadał. A opowiadał pięknie. O tyle babcia zagadnięta o jej dawne życie - milczy uparcie, albo powtarza nam tylko
dwie historie.
                           
Zanim zdałam sobie sprawę z tego, że ich przeszłość, zanim mieli dzieci, kiedy byli mali, przypadała na czasy powojenne w przypadku dziadka było już za późno na zadawanie pytań. Dziadek już do nas nie mówi.
A z babcią mamy jeszcze szanse!
Dlatego kiedy odpakowałam te albumy z paczki, kiedy przejrzałam, wiedziałam, że muszę zrobić wszystko, żeby nasza babcia spróbowała się otworzyć.
Dla swoich dzieci, dla nas - wnuków, dla jej prawnuczki.

"Każdy człowiek ma swoją historię, ale dla każdego najbardziej interesująca jest historia jego rodziny. Gdzie są nasze korzenie? Jacy byli nasi przodkowie?
Czego doświadczyli ci, dzięki którym jesteśmy na świecie? Co ich cieszyło, a co martwiło? Jaka z ich  życia płynie nauka dla nas i dla przyszłych pokoleń?"

Ponieważ albumy są bardzo obszerne, mają mnóstwo miejsca na wspomnienia są fantastycznym wstępem do tego aby zacząć rozmawiać o przeszłości. I tak mamy szansę poznać przodków babci i dziadka, oraz ich wspomnienia z nimi związane. Babcia i dziadek mają szansę opowiedzieć o tym, jak się bawili jako dzieci, czy mieli ulubione zabawki. Możemy też zapytać ich o panującą wtedy modę, jak chodzili ubrani.
W albumie obok wspomnień są miejsca na zdjęcia, jest ciekawie, nienachalnie ilustrowany.
Książka kupiła mnie zdecydowanie swoją prostotą.

Musicie trzymać kciuki, bo w najbliższych dniach jedziemy do mojej babci Ani razem z Dziewczynką, mam nadzieję, że znajdziemy chwile czasu na to, aby zacząć uzupełniać nasz album. Prawdopodobnie wspomnienia babci połączę ze wspomnieniami na temat dziadka - w jednym albumie. Zobaczymy czy tak nam się uda.
Muszę przekonać babcię do zwierzeń i opowiadań.
Chciałabym również aby kilka ciekawych wspomnień wraz ze zdjęciami znalazło się tutaj, aby pokazać jak powstaje nasz album o babci i dziadku.

Drugi chciałabym, aby rozpoczęli uzupełniać moi rodzice :)

Jeśli chcielibyście dowiedzieć się jeszcze czegoś na temat - pytajcie, odpowiem w następnym poście o albumie.

Jeśli bylibyście zainteresowani tymi albumami - które są doskonałymi prezentami na święta - zajrzyjcie na stronę Moi dziadkowie





Post powstał przy współpracy z moidziadkowie.pl
Zdjęcia ze strony: moidziadkowie.pl

4 komentarze:

  1. Byłam przed chwilą w Matrasie i bardzo mi się rzuciła w oczy ta pozycja. Bardzo ciekawa i oryginalna. Integruje rodzinę, a zapisane historie pielęgnują nierozerwalne więzi między pokoleniami i magiczną ciągłość trwania rodziny, jej koleje losu, na przestrzeni upływających lat.

    OdpowiedzUsuń
  2. super! ja muszę dopaść moją babcię...

    mam fioła na punkcie przeszłości... od lat tworzę drzewo genealogiczne i odrobinę przerażam rodzinę.
    przez miesiąc szukałam firmy, która wydrukuje mi drzewo i nie zażyczy sobie za to kilku tysięcy.
    Udało się :) 100x750cm ale mam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Marzę aby opisać życie mojej Babci, jej rodziny... już za późno żeby Babcia pomogła :(.

    OdpowiedzUsuń