.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 9 listopada 2015

Niebieskie niebo i bociany

Czarny bocian

Zbyt często w ostatnich miesiącach spoglądam w niebo. Zdarza się, że z niepokojem.
Naiwna, naczytałam się głupot i sobie to niebo oglądałam na rożne sposoby.
Już, szczęśliwie przestałam i żyje mi się spokojniej.

Na niebieskim wrześniowym niebie mieliśmy w górach spektakl nie byle jaki.
Najpierw przyleciał jeden czarny ptak. Z daleko przypominał coś orłowatego.
Ale kiedy przyleciał nad pobliską górę okazało się, że ma zbyt długą szyję i do tego dużo większe skrzydła.
Bocian czarny, bo o nim mowa  dał nam popis podniebnych akrobacji.
A w tle niebo. Piękne, bezchmurne niebieskie tak bardzo!

Czarne bociany

Po chwili okazało się, że bocian nie jest sam.
Dołączył do niego drugi.
I tak oto obejrzeliśmy piękny lot pary bocianów.
Możliwe, że szykowały się już do odlotu.
Za rok pewnie znów przylecą.

Czarne bociany

Czarne bociany

Czarne bociany

Jeśli jesteście ciekawi jak zinterpretowały ten temat wyzwania inne uczestniczki - zajrzyjcie do Maknety

1 komentarz:

  1. Niebiańskie i odlotowe zdjęcia, bociana czarnego na własne oczy nie widziałam, niestety. Ale takie niebo- to już prędzej ;))

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)