.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 2 listopada 2015

Dzisiejszy ranek


Co może się stać w taki listopadowy ranek? Zwykły, najzwyklejszy...

Wstaję z łózka, bo nie ma dla mnie już na nim miejsca, dziewczynka śpi  w poprzek
Nie budzę męża, który śpi na kanapie kompletnie przygotowany do pracy, już już wychodzi, ale jeszcze sen go dopadł i chrapie.
Kot i pies w kłębek zwinięte, prawie obok, prawie się dotykają łapkami, ale jednak są ostrożne.

Słońce świeci mocno, takie to nie listopadowe, dziwne. Ciepło przez okno wpada. Miło
Już pisałam o październikowym poranku, nie zapowiada się jednak, że moje stopy w listopadowe, poranne chłody będą znów stały na kafelkach - o nie! Nie tym razem, za zimno! Koniec naturalnej krioterapii.

Za to, za okno spoglądam z uśmiechem. Liście spadają, to mamy jasno. W końcu! Czekam na to co roku, żeby do tych mikro pokoików wszedł w końcu jasny dzień.

I za tym oknem dzisiaj o poranku gość niesamowity zawitał.


19 komentarzy:

  1. ojeej! a reszta smacznie spała i nic nie wie! :)) dzięciołek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oni zazwyczaj śpią i nie wiedzą, że coś się dzieje ;) tak przez całą noc
      Dzięciołek :)

      Usuń
  2. piekne klimatyczne zdjecie, i jaki poranny gosc! ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :)
      To pierwsza jego wizyta tej jesieni, którą zauważyłam

      Usuń
  3. Rzeczywiście, gościa miałaś niesamowitego.
    A u nas dzisiejszy dzień był szary i ponury i prawie nie dało się funkcjonować w pomieszczeniach bez sztucznego światła.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas było pięknie, słonecznie ale wietrznie, przez co zimno.

      Usuń
  4. Ale Ci się udało go przyłapać :) Buziaki dla Was Dziewczyny!

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ładnie opisujesz tę Waszą zwykłą-niezwykłą codzienność :-). A gościołek po prostu boski :-).

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię poranek za sto nowych szans na szczęście. Nawet jeśli jest zapowiedziom pracowitego dnia,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Oglądam Twoje szczęśliwe posty, cieszę się nimi razem z Tobą :)

      Usuń
  7. Wspaniałego miałaś porannego gościa :) ze względu na takie odwiedziny warto wstawać :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Poranki są...magiczne..i dzięcioł tez magiczny!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)