.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

wtorek, 13 października 2015

Słownik Słów Ważnych #4


ciafki - truskawki
sipki - skarpetki
fendzi - swędzi
fojet - rower
fajet - motyl - subtelna różnica, czyż nie? :D
kedki - kredki
dziń doby - dzień dobry
paśki - w piasku
jipki - rybki
kwaśki - gwiazdki
sieńcio - słońce
zioty - złoty
liziak - lizak
siupej - super
jybek - grzybek
taktoj - traktor
konciuje - dziękuję

Powoli żegnamy się chyba ze słownikiem jako takim.
Kończą się powoli dziwne słowostwory.
Rozpoczęła się piękna faza powstawania całych zdań.
Krótkich i długich. Różnych. Śmiesznych i poważnych.
Podsłuchujemy czasem jej monologi podczas zabawy.
Dusimy się ze śmiechu, albo jesteśmy poważni, bo zaskakuje nas wypowiedź.
Możemy już rozmawiać. Prowadzimy dialogi. To je teraz notuję. Żeby Lil mogła je poczytać i pośmiać się z nami. Żeby móc dzielić się też nim z Wami.

***
Dziś rano, po wystartowaniu z łóżeczka prosto do psa:
- Muniu, chodziaj do mnie, plooosie! Muniu nie sipiaj już!

***
Tata pziśła z placy. Tata była tam.

***
Mamo, mamuuuusiu, malujemy tą kedką. Wsistko!


***
Śpiewa: Ziuzia lalka nieduzia i na datek cialaaaaa... oci maaaaa pinć ziotych, wloooosy ma!


***
W sklepie, podchodzi do lady i mówi:
Dzin doby, plosie liziaka. Pinć zioty. Konciuje. Dowidzenia (razem).

11 komentarzy:

  1. Ja mam cały zeszyt tego typu słówek Martynki ;)) Będzie fajna pamiątka. Moja niby już czterolatka, a niektóre słówka jeszcze tak zabawnie jej się zdarzy przekręcić, czy też jakieś nowe stworzyć ;)) Wszystko oczywiście skrupulatnie zapisujemy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się, że nie tylko ja tak zapisuję :)
      Będzie pamiątka i dużo radości i śmiechu :)

      Usuń
  2. Dzieci potrafią rozbawić jak mało kto :)
    Moje już co prawda duże, ale syn brata ma też swój tajemny język ;)
    zgadniesz co to "jojotka"? :)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzieci zdecydowanie poprawiają humor :)
      Nie mam pojęcia co to może być!
      Napisz proszę, bo mnie ciekawość zżera :)

      Usuń
    2. Ha!
      wywrotka :)
      pomyślałabyś? ;))))

      Usuń
    3. A w życiu :D
      Pomyślałam o wrotce - ale teraz przecież są rolki :)

      Usuń
    4. A w życiu :D
      Pomyślałam o wrotce - ale teraz przecież są rolki :)

      Usuń
  3. Rozkoszne są te mówiące dzieciaki! Lilka już bardzo ładnie mówi. I jakie długie zdania!
    Czasami trzeba się nieźle nagłowić nad znaczeniem, tak oczywistych dla dzieci wyrazów. A jedna literka robi tak wielką różnicę w znaczeniu!
    I dlaczego ty mnie, mamo, nie rozumiesz skoro do ciebie mówię przecież wyraźnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. urocze :) mnie rozwala jak z dnia na dzień Donko zaczyna coraz więcej mówić i łapać. Dzieci są czaderskie na tym etapie na maksa :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)