.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

piątek, 11 września 2015

Tatrzańskie wspomnienia I



Kiedyś na pocztówce z zachodem słońca nad Tatrami, moja matka chrzestna napisał, że chciałaby aby "moje małe nózie stanęły kiedyś w Tatrach". Mogłam mieć wtedy pięć lat.

Moje nózie mają rozmiar 37, niebieskie buty do górskiej wędrówki i szary plecak na plecach.
Mam zdecydowanie więcej lat.

Uścisk w żołądku, kiedy zobaczyłam pochylający się nade mną Giewont.
Tak, on z pewnością się pochylał nad nami i był ogromny, jak nigdy potem.

Pokój pachnie drewnem i tą charakterystyczną nutą wakacyjnego zapachu.
Śpię na rozkładanym fotelu, którego materac leży na podłodze. Z lekko uchylonego okna czuć chłód nocy.
Jest przyjemnie. To tutaj oddycham innym powietrzem, górskim, ostrzejszym.
Nad ranem budzi mnie szum. Przyjemny szum strumienia, który wypływa z Doliny ku dziurze. Od tej pory ilekroć przyjedziemy do pani Kasi, będę się budzić o poranku i będę zdziwiona, że on tak mocno i pięknie szumi, zagłuszając moje wartkie myśli.

Panorama Tatr z każdego miejsca jest inna.
Z okna, hali, Gubałówki, Antałówki, Kasprowego Wierchu.
Ale z każdego tego zakątka - najpiękniejsza.




3 komentarze:

  1. A ja przesyłam buziaki Tobie i Lilce właśnie z Tatr :) I właśnie Lilkowe małe nóżki pierwszy raz drepczą tymi kochanymi szlakami.
    Jest moc :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękujemy Marta :*
    My byliśmy w ostatni weekend sierpnia :)
    Niech jest moc i zwiedzajcie jak najwięcej!

    OdpowiedzUsuń
  3. Och, jak ja znowu za moimi Górkami tęsknię :( Jak mnie tęsknota za mocna zbierze, to chyba wsiądę w autobus i na wariackich papierach pojadę ;)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)