środa, 19 sierpnia 2015

Pościel dla Lilki

Prababcia miała materiał, który prawdopodobnie ma już dużo lat.
Był pomysł na pościel.
Prababcia nawet troszkę uszyła, ale kończyłam sama. 
Dodałam do wiązania kokardki i wyszło bardzo elegancko :)

pościel dla dziecka

pościel dla dziecka

pościel dla dziecka


pościel dla dziecka

wtorek, 18 sierpnia 2015

Powoli...


Po piętnastym sierpnia, co roku wszystko jest dla mnie inaczej.
Inaczej wieje wiatr, schnie pranie i świeci słońce.
Inne zaczynają być wieczorne i nocne zapachy.

Nie wszystkie ptaki już śpiewają, część powoli zabiera się do odlotu w siną dal.
Lekka cisza o poranku.
W tym roku liście, choć jeszcze zielone, ale już suche przez brak deszczu, opadają.
Trawa wyschnięta na wiór.
Owoce prawie już u nas zebrane.

W górach pojawią się mgły.
Poranne i wieczorne.
Nieśpiesznie sunące to w górę, to w dół.
Powoli wkrada się jesień.

piątek, 14 sierpnia 2015

Ostatnia miłość Pana Morgana - Mr. Morgan’s Last Love (2013)

Trafiają mi się ostatnio filmy nietuzinkowe pod wieloma względami. Nie wybieram, nie czytam recenzji, jeśli znajdę to oglądam, jeśli coś zainteresuje mnie w tytule, plakacie.
Tak było właśnie z "Ostatnią miłością Pana Morgana."

czwartek, 13 sierpnia 2015

Broszki na BLOGOWE LOVE

BLOGOWE LOVE
to dziecko dwóch blogerek: Joasi Z filiżanką kawy oraz Mimi Mami z Oli Loli New Life.
Obie dziewczyny postanowiły przygotować spotkanie dla blogerek w Poznaniu, chociaż żadna z nich w tym mieście nie mieszka, szaleństwo, prawda?

Kiedy Joasia napisała u siebie, że szuka kogoś do współpracy - nie zawahałam się.
Machnęłam broszki.
Po jednej dla każdej uczestniczki.
Mam nadzieję, ze się podobały.

Zobaczcie:








środa, 12 sierpnia 2015

Słownik Słów Ważnych # 3


To już trzecia odsłona Słownika Słów Ważnych Lilki.
Pierwsza była bardzo dźwiękonaśladowcza.
Druga pozwalała się nam już jakoś lepiej dogadać.
Trzecia to zdecydowany przełom :)
Nie będę Wam pisać wszystkich słów, bo wiele już jest prawidłowych, ale co ciekawsze stwory językowe prezentuję poniżej:

posie - proszę
duu - dół
cioło - czoło
miecho z ciupy - mięsko z zupy
amem, mamen - amen, kościół i wszystko co się z tym kojarzy
mot - płot
anak - hamak
kapusiu - kapelusz
joga - noga
supej - super
paciej - spacer
pajoś - parasol
fuźku - w wózku
patki - płatki
meko - mleko
siejek - serek
pajot - pilot
pału, pału - malu malu (od maluj ;))
konana - kolana
uchu - sowa
buła - bułka
kubeć - kubek
buśka - bluzka
posij - otwórz
jadi? - dasz rady?
gaździ - gwiazdy
pakoju - w pokoju

Wyrazy łączą się już w krótsze lub dłuższe zdania o bardzo ciekawej gramatyce:

Daj Lika ciupe - Daj Lilce zupę.
Daj meko - Daj mleko
Tiutaj meko - Tutaj mleko
Choć paciej - chodź na spacer
Mama posij dźwii - Mamo otwórz drzwi.
Nie jady motir - Nie dam rady z autem (w zabawie autami, kiedy się coś nie udaje)
Chodź pakoju pału pału - Chodź do pokoju, będziemy malować.

Lilka potrafi powiedzieć proszę (posię) jak coś chce, ale również potrafi podziękować, jednak słowo dziękuję jest zbyt trudne i mówi: kociem - kocham cię ;)

Już wkrótce zapraszam na kolejną część słownika, kolejne słowa z uwagą zapisuję :)

poniedziałek, 10 sierpnia 2015

Przyzwyczaić się



Mówią, że trzeba żyć dalej, gdy ktoś odchodzi.
Bardzo trudno wchodzić do domu, kiedy był ktoś, a teraz go nie ma.

Są przyzwyczajenia.
One zostają.
Pięć nakryć przygotowanych do obiadu.
Pięć szklanek, a potrzeba tylko czterech.
I nie ma kto nakrywać, nie ma kto spełniać tej roli, bo była jego.
Przygotowane zabawki na przyjście Lil, ściągnięta z niskiego poziomu kolekcja białej broni, żeby jej nie kusiła i baterie w latarkach wkładane na bieżąco, jak wyświeciła.
Tak trudno zastąpić.
Tak trudno przejść z liczby mnogiej na pojedynczą.
Patrzeć na pusty fotel, pustą szafkę i miejsce po butach.

Odkrywanie czasu, że dalej trzeba do przodu iść.
Spać i jeść. I chodzić na zakupy czy spacer.
Zaprzyjaźniać się z dniami samotnymi i mieć obok siebie żałobę.

Wydaje się, że te uczucia ode mnie są daleko.
Bo obecność cioci i wujka dostałam niejako w prezencie wiążąc się z moim mężem.
Nie musiałam lubić, bywać, śmiać się, czy na nich złościć.
A jednak stali się bliscy.

I teraz kiedy cisza w mieszkaniu.
Kiedy zastępujemy go w tych prostych czynnościach.
Mnie wciąż w uszach brzmi:
-Herbaty?
-Dziękuję...
-Ale dziękuję tak, czy  dziękuję nie? bo to jest przecież różnica :)