środa, 6 maja 2015

Słownik Słów Ważnych


Mamy piszą o tym ile ich dzieci ważą, mierzą, jakie robią postępy.
Moje dziecko (jak i Wasze - już, albo niedługo) mówi.
Uczy się nowych słów w tempie nieprawdopodobnym i nie sposób nad tym zapanować!
Mała papuga, mała kombinatorka językowa!
Dlatego powstanie Słownik Słów Ważnych - używanych codziennie przez Lilkę do komunikacji z nami.
Słowa czasem zupełnie nieoczywiste, oczywiście :)

kociem - (koniecznie z akcentem na o!) kocham cię - ulubione
tatoj - tatuś
Lika - Lilka
bacia - babcia
ciacia - dziadzia
Muuuna - Luna (nasz pies)
siusia - Zuzia 
siusiu - wiadomo - siusiu ;)
toto? - co to?
to! to! - to! (chcę!) to!
pika, pika - wiewiórka
ciem - chcę
gacie - spodnie (babcia nauczyła ;))
piś - pozornie związane tylko z polityką ;) - pić
kedki - kredki
kadki - kartki
mju, mju, mju - myjemy się :D
ciuciu - ciuchcia
ciekaj, ciekaj, ciekaj - czekaj koniecznie w konfiguracji trzech słów
dzcinka - dziewczynka
buzia - burza
busia - buzia
łandne - ładne

Słów jest więcej bo powtarza już za nami wszystko co jej się spodoba, ale to garstka tych najbardziej popularnych :)
A jak mówiły albo mówią Wasze dzieci?

P.S.
Przez najbliższych parę dni na blogu mogą dziać się rzeczy dziwne - bo zmieniam szablon. Robię to sama, wiec proszę o cierpliwość :)

6 komentarzy:

  1. NIE - nie, tak, może, chcę później, chcę co innego
    OSI - otwórz proszę
    KOO - mleko
    KA - kaczka
    KAA - kaszka
    KA-A - piłka
    KI - dziewczynki lub włącz mi Krainę Lodu
    MAMI - to jest mamy
    TATI - to jest taty
    USTA - chcę posmarować usta szminką
    NOS - wytrzyj mi nos
    SPI - śpi, względnie ma tylko oczy zamknięte
    SIUSIU - nocnik, albo zrobiłam coś w pieluchę, czasem znaczy chce na nocnik, ale rzadko w tym znaczeniu używane
    CIAPCIA - babcia, a właściwie prababcia
    KOŃ - koń, względnie słoń
    MIŚ - miś
    DAJ - daj proszę, ale już!
    MASZ - proszę
    CZEŚĆ - dzień dobry, do widzenia, cześć
    DADA - idę na spacer
    PA PA - no to ja już spadam, ewentualnie idź już sobie
    ŁOJ - ale się przewróciłam, to stało się samo, nie mam z tym nic wspólnego
    SUŁO - zepsuło się
    AKUK - a kuku!

    Tak było u nas rok temu.

    OdpowiedzUsuń
  2. toto- ej jasna sprawa. toto! żadne tam co to:)
    ściskamy!

    OdpowiedzUsuń
  3. Naprawdę ciekawy wpis, podoba mi się estetyka twoich postów. Mam małe pytanie czy problemem było by otrzymanie twojej opinii o naszej stronie www.blondynkitezgraja.pl ? Być może zainteresuje Cię też wpis, który dzisiaj wstawił Marek dotyczący naszego nowego projektu rysunkowego http://blondynkitezgraja.pl/bayonetta-level-88/

    OdpowiedzUsuń
  4. Niko w większości powtarza po nas wszystko ale tylko jak ma z tego jakąś korzyść, już mi logopeda chodzi po głowie, bo powinien nawijać jak katarynka, a on to robi intensywnie ale po marsjańsku...

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetny ten wasz słownik;) U nas tylko tata - na wszystko, gdy ma bąbel dobry humor; i mama - na wszystko gdy ma zły humor^^ Wiadomo, do czego mama służy:) Pozdrawiamy was!

    OdpowiedzUsuń