.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 9 marca 2015

Wiosną...

wiosna

mam wiele planów. Część osobistych, a część takich, o których chcę napisać :)

Miejsce dla mnie
Odświeżam jeden z pokoi na piętrze domu. Po kawałku maluję ściany i sufit. Na tyle, na ile pozwoli mi córka. Przyniosłam już stareńkie biurko z dołu, wyrzuciłam niepotrzebne rzeczy z niego i mam trochę wolnej przestrzeni. Wolę być na górze, niż na dole - jest mi łatwiej ogarnąć bawiące się dziecko zdecydowanie tutaj! Do tego mam dość już pisania postów, czy w ogóle korzystania z komputera w niewygodnej pozycji przy stole w salonie, wolę to robić siedząc w wygodnym fotelu przy biurku.

Pozbyć się wszystkiego, co zalega i jest niepotrzebne.
Opróżniam ścianę z książkami, przeglądam i segreguję, na te, które zostają, inne na makulaturę, jeszcze inne do sprzedania. Nie możemy mieć ich tyle, nie możemy wszystkiego magazynować.
To samo zrobię z ubraniami: będę przeglądać i podejmować decyzję co z nimi zrobić, na pewno część z nich nie będzie już mieszkać w mojej szafie.
Posprzątam "przydasie", których nazbierało się ogromnie dużo i leżą - a przecież można w końcu z nich coś zrobić.

Ruch to zdrowie
Zmobilizowałam się i podjęłam kroki do polepszenia mojej sylwetki. Zmniejszyłam ilość słodyczy i dodałam trochę ruchu. Ze względu na pracę mojego męża, nie mam gwarancji, że będę regularnie biegać, ale mam stacjonarny rower. Jeżdżę na nim co drugi dzień, najczęściej wyśpiewując córce piosenkę "ogórek wąsaty" - wysiłek fizyczny plus ogrom śmiechu zapewniają niezapomniane chwile :)

Smaczne jedzenie
Nie jestem dobrą kucharką. Nie lubię stać przy garach, lubię jak jest szybko, sprawnie i smacznie.
Zaczęłam czytać, oglądać i przeglądać przepisy. Od pewnego czasu więcej u nas warzyw i owoców, więcej lekkiego jedzenia. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła kupować świeże, nie przemarznięte warzywa i owoce na targu! Albo zrywać pomidory w szklarni. A zioła na parapecie już posadziłam :)

Czas dla siebie
To chyba największe wiosenne wyzwanie. Na co dzień jestem z Lilą sama. W ciągu prawie dwóch lat, bez dziecka byłam gdzieś może z dziesięć razy. A już we dwoje z mężem-jeszcze mniej.
Musimy przeorganizować nasz czas, żeby jakoś to się udało.

Post zainspirowany wyzwaniem Uli "Moje plany na wiosnę" na blogu Sen Mai.
Serdecznie zapraszam Was do poznania wiosennych planów innych uczestników wyzwania :)

27 komentarzy:

  1. Czas dla siebie jest bardzo ważny, inaczej zaczynasz cierpieć na "syndrom księżniczki na wieży" i tęsknić do ludzi, choćbyś na co dzień była introwertyczką (ja tak miałam w każdym razie). U mnie lekiem była joga 2 razy w tygodniu. to zapewniało mi regularne wyjścia, spotkania z ludźmi itd. Sama joga była tylko pretekstem, ale też mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tęsknie za wszystkim co jest poza domem :)
      Bardzo lubiłam jogę - dobrze wpływała na moje ciało i dawało poczucie odprężenia.

      Usuń
  2. trzymam kciuki by to wszystko co planujesz się udało

    OdpowiedzUsuń
  3. Czas dla siebie... U mnie podobnie jak u Ciebie - prawie nie wiem jak wygląda świat zewnętrzny a w pubie chyba bym nie potrafiła się odnaleźć :P Czas coś z tym zrobić - zatem trzymam kciuki za Ciebie (i siebie :) )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pub to w ogóle jakaś abstrakcja dla mnie :D
      A ja trzymam kciuki za Ciebie :)

      Usuń
  4. Nie ma to jak wiosna i od razu ma się tyle energii :) Nie bez powodu mówi się o wiosennych porządkach, bo aż się człowiekowi chce i to jest piękne. Życzę Ci powodzenia w realizacji :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Człowiek na wiosnę jest zupełnie inny :)
      Energia do działania jest :)

      Usuń
  5. Świetne plany, zwłaszcza dotyczące ruchu oraz czasu dla siebie. Tego nigdy za wiele:).

    OdpowiedzUsuń
  6. Pod większością punktów mogłabym się podpisać obie rękami! A nawet i nogą by się dało :) Poza tymi głównymi co mam tez przydałyby się porządki i czas dla siebie. Życzę spełnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Sama zabieram się do porządków w ubraniach. Powodzenia w postanowieniach:)

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie jeszcze brak postanowień wiosennych ale chyba trzeba o nich pomyśleć :)
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Takie wiosenne porzadki i przeorganizowanie sie to super sprawa :) A czas dla siebie jest rzecza bardzo wazna!
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  10. Porządki w ubraniach to już u nas wiosenny standard. :)
    Owocnej realizacji planów. ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja tez właśnie planuję moja szafę zrewolucjonizowac :P Duzo jest rzeczy, których po prostu nie używany, a leżą, wiec trzeba cos z tyn zrobić :D
    Życzę wytrzymałość w tym postanowieniu co do ograniczenia slodyczy i zwiększenia ilosci ruchu :) A czas dla siebie pewnie, ze powinnaś znalezc! I oby aie to udalo :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Pozbycie się zbędnych rzeczy to świetny plan, też muszę to zrobić, chociaż staram się wyrzucać nieużywane i niepotrzebne rzeczy regularnie. Trzymam kciuki za Twoje postanowienia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Czas dla siebie ! to ważne :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Czytam i odnajduję swoje plany. Też jestem w okresie pozbywania się. A im bardziej się pozbywam, tym jest mi przyjemniej :) życzę powodzenia i dużo przyjemności :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wszystkim dziękuje za trzymanie kciuków :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Czas dla siebie jest bardzo ważny, trzymam kciuki aby udało się go znaleźć! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. wiosenne porządku w szafkach, o tak. ja już zaczęłam. jak już wiosna będzie pełną parą chce mieć 'odświeżone' półki ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Faktycznie podobne mamy plany :) Trzymam kciuki za realizację. A ja dziś odchudziłam szafy dzieci i swoją :) nie wiedziała, że było tam tyle rzeczy :)))

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)