poniedziałek, 9 marca 2015

O kawałku kuchni

W poście O starym mieszkaniu pisałam Wam, że tęsknie za tym, co tam zostało.
I że tam była nowa kuchnia, której nie zdążyłam nawet przed przeprowadzką wypróbować

W nowym domu za to, mam starą kuchnię. Mniej więcej trzydziestoletnią.
Od czasu do czasu coś odpada, coś się przykręca, coś rdzewieje.
Jak coś się rozłupie to skorupę wymieniamy na nową - wszak jeszcze jest w jadalni szafa, w której mieszkają zamienniki!
Ponieważ rozważamy ostatnio różne ewentualności dotyczące tego domu, postanowiliśmy, że chwilowo nie szalejemy i nie inwestujemy tutaj dużej kasy.
Ale mieszkać jakoś trzeba.
Umilam więc sobie lekko wnętrza na piętrze.
I pokażę Wam zdjęcia, które nie będą upiększane w żadnym programie. Pokażę Wam kawałek, a dokładniej ćwierć ściany kuchennej i półki :)
Nijak nie umiałam takiej przestrzeni zagospodarować, nie chciałam nic tam układać, żadnych bibelotów. Znalazłam wagę sklepową, z odważnikami w czeluściach szafy.
Kubeczek do parzenia ziół z lawendą przywędrował od Cioci z Włoch.
A koszyki z Pepco.
Na półce widać kawałek farb plakatowych, nie sprzątałam ich bo u nas się mieszka w domu, to nie salony - jest normalnie, a nie jak żurnala. Muszę Was tym rozczarować :)





P.S.
W innym poniedziałkowym poście pisałam Wam, że chcę pomacać nowe bluzki w pepco i już ich ich nie było. Wymacałam inną ;) z mega długimi rękawami i sweter :)

Najnowszą gazetkę znajdziecie na tej stronie.

7 komentarzy:

  1. Jak fajnie zagospodarowalas ta półkę! Ten kubek i koszyki sa śliczne :D Często do Pepco zagladam, ale rzadko kupuję :P Ale polecam stamtac takie miseczki, które można włożyć do pieca i robić w nich deser na ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, przy następnej wizycie w pepco będę polowała na te koszyczki - świetne są.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. No taka waga mieszkała w Twojej szafie?! Fascynujące :) Musi być u Ciebie interesująco! Pozdrawiam, Aga

    OdpowiedzUsuń
  4. Waga jest po prostu cudowna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, mi jeszcze takich dodatków to brakuje, że hoho... Najpierw musimy mieć gotowe wszystkie pomieszczenia i wylecieć z rzeczami niepotrzebnymi ;)

    OdpowiedzUsuń