.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

środa, 18 marca 2015

Najważniejszy mały świat



O ile mój dzień różni się od tych dni "kiedyś", kiedy wstawałam, szłam do pracy albo na uczelnię.
Śniadanie jedzone byle jak, byle było, kanapki do torby, tramwaj, autobus, zajęcia, praca, ludzie, ludzie, ludzie... Spacer z psem, szybkie porządki - ale ile możesz sprzątać w mieszkaniu, gdzie dwie osoby tylko mieszkają, a pies z kotem to nie tragedia do ogarnięcia.

Teraz jest inaczej i pomimo trzech lat w domu, a dwóch z Lilką nie umiem się przyzwyczaić, że porządki zajmują mi tak wiele czasu. Nawet jeśli odpuszczę codziennie mycie podłóg to muszę zamieść, z dzieckiem uwieszonym pod pachą, na nodze, wołającym spontanicznie "maaaamo!", kiedy zniknę na ułamek sekundy, albo przestanę robić coś z nią. Bezwiednie celebrujemy chwile. Śniadanie przecież jadamy razem, w weekendy z mężem, przy stole, spokojnie. Razem gramy w piłkę, porządkujemy ogródek gdzie i pies i kot i Lilka kopiąca dziurę w ziemi moją ogrodniczą mini łopatką. Nic to, że grabię resztki zeszłorocznych liści już dwa tygodnie. I czasem się złoszczę, że jest tak wolno i nic się nie dzieje. 
Trudno mi się przyzwyczaić, ale zdecydowanie łatwo porzucam gotowanie obiadu, obieranie ziemniaków, wkładanie prania do pralki, wieszania, ubierania i niejednokrotnie w jednej skarpetce, z koszulką w ręce, jednym okiem pomalowanym, czy szczoteczką w zębach biegnę ratować mały świat.

Najważniejszy w życiu.


8 komentarzy:

  1. Cudnie napisane! Ja dopiero się odnajduję w tym świecie. Nie powie, żeby było łatwo :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie odnajdywanie się trwa nadal :)

      Usuń
  2. Taki spokój bije z każdego Twojego tekstu :) U ciebie zawsze odpoczywam. Nie martw się porządkami - bauagan nie zając, nie ucieknie :)

    Pozdrawiam,
    Aga (bauagany.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Agnieszko, Twoje zdanie bardzo dużo dla mnie znaczy, do tego jeszcze takie miłe :)

      Usuń
  3. Bo ten świat jest najważniejszy...w końcu wszystko potem można zrobić z pawerem...

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdy pojawiają się dzieci świat staje na głowie a to co jest całkowicie odbiega od tego co było...

    I ILE W TYM PLUSÓW! Wie tylko matka! ;)

    Pozdrawiam, MG

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja w pełni odnalazłam się w tym świecie.. Czasem potrzebuje jednak odskoczni, której nie mam.
    Naslonecznej.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)