poniedziałek, 16 lutego 2015

Zakupy w PEPCO dla dziewczynki

Szafiarki ze mnie i z Lilu żadne, ale chcę zobaczyć jaka będzie Wasza reakcja jak będziemy Wam co poniedziałek coś polecać z różnych sklepów. Coś co mam, co kupiłam, co się sprawdza, a co nie.
Dziś pierwszy raz ;)

Czasem wybieram się do Pepco na zakupy.
Wiem, że o jakości z tego sklepu na blogach krążą legendy; niejednokrotnie czytałam zróżnicowane opinie.
Zanim coś wybiorę długo przeglądam, oglądam i dotykam - to moja zmora wyniesiona z czasów, kiedy pracowałam w sklepie z ubraniami. Nauczyłam się tam, jak rozpoznać dobry gatunek bawełny czy wełny. Pracy nie lubiłam, ale umiejętności się przydają.
Nie umiem Wam napisać na czym polega moja organoleptyczne, namacalne sprawdzanie - ale jak jest dobre gatunkowo "to się czuję". A metka zawsze pozostanie metką - nie zawsze podane 100% bawełny jest prawdą.

W tym miesiącu "wymacałam" Lilce parę bluzeczek, tunikę i legginsy. Wszystko w przedziale cenowym 9,99-19,99.

pepco bluzka

pepco bluzka

pepco tunika

pepco legginsy





























27 komentarzy:

  1. Ja też od czasu do czasu kupuję coś w Pepco i póki co trafiłam tylko na jednej "bubel"- ale za cenę 4.99zł więc nie ma płaczu. ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To da się przeżyć, nam chyba tylko jedna koszulka się nie sprawdziła z tego co pamiętam :)

      Usuń
  2. I ja co nie co czasem wyszperam w Pepco ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja też wczoraj PEPCO zaliczyłam i kupiłam w końcu to swoje ulubione pudełko w trójkąty.Przy okazji złapałam też legi dla Synka z działu dziewczęcego :)

    www.MartynaG.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpowiedzi
    1. To tunika :) chociaż na razie bardziej dłuższa sukienka :)

      Usuń
  5. Mnie tam zaciągną dopiero na wiosnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. My lubimy Pepco. Prawda jest taka, że dzieci szybko rosną więc nawet jeśli coś nie jest super jakości to za moment będzie za małe :-)
    www.zaraz-wracam.pl

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne zdobycze, fajne :) W Pepco można trafić fajne jakościowo rzeczy, ale też ciężkie buble! Jeansy dziecięce omijam tam szerokim łukiem, bo tu z rozmiarówką ciężko. A tak, to mamy sporo rzeczy, które świetnie się mają pomimo miliona przebytych prań :)
    Fajny pomysł na serię wpisów, będę śledzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jasne, nie mówię, że wszystko tam jest cacy. Ale to co mnie interesuje i wybrałam - nie mogę narzekać.
      Mają jeden duży plus - długaśne rękawy, co jest u nas na duży plus i wąskie spodnie, legginsy - w pasie ;)
      Cieszę się i zapraszam, nie tylko w poniedziałki :)

      Usuń
  8. W każdym sklepie trzeba macać, nawet tym drogim. ;) A 100% bawełny? Zawsze jest domieszka. ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też lubię robić zakupy w tym sklepie, można nieraz wybrać coś naprawdę fajnego i stylowego. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  10. A ja jestem zasmucona Pepco. Oferta dla chłopców jest taka nijaka, często tandetna i słabej jakości.
    A dla dziewczynek taki duży wybór! I piękne! Nie macam czy dobre, bo tylko mnie żal bierze...!
    Ale leginsy Tymo od zeszłego roku nosi zamiast rajstop, właśnie te jeansowe (mamy w 3 odcieniach i szare, granatowe i czarne ;)) i są super!
    Powiedz mi tylko o co cho z tymi gazetkami? Ostatnio często na blogach są.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lila ma bluzy chłopięce z pepco, czasem rajstopy jej kupię. Ale zgadza się, że w porównaniu do dziewczęcej oferta dla chłopców jest bardzo mała.

      Usuń
  11. Uwielbiam Pepco bo na prawdę można tam znaleźć prawdziwe perły. Tuniczke w paseczki z kokardkami mamy w wersji granatowej, zakupioną jeszcze w 2014... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A teraz była tylko ta czerwona - ale jest fantastyczna :)

      Usuń
  12. Jakoś nie mam zaufania do Pepco, jeśli chodzi o ubrania, ale jakieś ozdoby, gadżety lubię tam zdobywać ;)
    Fajna umiejętność oceniania ubrań :)
    Strasznie podoba mi się ta bluzka z myszką :)
    odkrywajzalicja.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie wszystkie ubrania są takie złe :)
      Dodatki też lubię!

      Usuń
  13. Można czasem znależć tam coś fajnego:) Śliczne zdobycze, zwłaszcza w gwiazdki i biało-czerwona:))

    OdpowiedzUsuń
  14. Też odwiedzamy, bo to u nas w zasadzie jedyny sklep z odzieżą dla dzieci. Mamy taką samą bluzeczkę z Minnie. Co do bubli, raz dostałam bluzeczkę chłopięcą z zepsutym zatrzaskiem, a legginsy po pierwszym założeniu miały kilka dziurek w kroku. Jeszcze te najcieńsze bluzeczki dziewczęce po praniu tracą trochę fason, robią się szersze, tracąc na długości (i nie jest to wina prania w zbyt wysokiej temp.)

    OdpowiedzUsuń
  15. Też odwiedzamy, bo to u nas w zasadzie jedyny sklep z odzieżą dla dzieci. Mamy taką samą bluzeczkę z Minnie. Co do bubli, raz dostałam bluzeczkę chłopięcą z zepsutym zatrzaskiem, a legginsy po pierwszym założeniu miały kilka dziurek w kroku. Jeszcze te najcieńsze bluzeczki dziewczęce po praniu tracą trochę fason, robią się szersze, tracąc na długości (i nie jest to wina prania w zbyt wysokiej temp.)

    OdpowiedzUsuń