sobota, 27 grudnia 2014

Świątecznie

Im bardziej chcę zrobić zdjęcia świąteczne, tym bardziej mi nie wychodzą.
I to już taka tradycja na każde Boże Narodzenie.
I to, że brak zdjęć z Wigilii - też.
Bo tu  życzenia, bo tutaj jedzenie, tu prezenty.
Wszystko pięknie i wszystko takie świąteczne.
I wzruszeń dużo.
Aparat zapomniany w torbie.
Mamy najpiękniejsze wspomnienia w sercu.
Wszyscy.








17 komentarzy:

  1. Te zdjęcia też pokazują ułamek Waszych świąt :) To wystarczające - nie mamy zbyt dużych wymagań :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jest pięknie, magicznie,ciepło...tak,jak być powinno, zawsze..pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Staram się, żeby właśnie tak było :)
      pozdrawiam!

      Usuń
  3. Ależ Lilianka już duuuuża! To prawda- Wigilia i Święta to nie jest czas, który sprzyja robieniu zdjęć :) Ja robię ich więcej przed, niż w trakcie- bo zwyczajnie nie ma kiedy. A w tych Twoich dostrzegam jednak magię, mimo, że sama średnio jesteś z nich zadowolona.
    Pozdrawiam Was bardzo, bardzo gorąco!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Rośnie jak na drożdżach!
      Dzięki i pozdrowienia dla Was :*

      Usuń
  4. U nas tak samo! Nigdy nie ma zdjęć z wigilii :)
    I już tak nie przesadzaj że Ci zdjęcia nie wychodzą! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No, dobrze, dobrze. Już nic nie mówię ;)

      Usuń
  5. Mi się zdjęcia podobają ;)
    Też kocham ten czas!

    OdpowiedzUsuń
  6. I u nas mało zdjęć, ale własnie najważniejsze to co w sercu i głowie:)

    Wszystkiego dobrego:*

    OdpowiedzUsuń
  7. Śliczne zdjęcia :)
    Ja ich robię masę, ale coraz mniej jestem z nich zadowolona :/

    OdpowiedzUsuń
  8. Czasem pilniejsze są sprawy i ważniejsze niż zdjęcia, ale najważniejsze, żeby obrazy gdzieś w głowie pochowane przetrwały długie lata. Nawet nie obrazy, ale te odczucia, wrażenia...

    OdpowiedzUsuń
  9. Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie świątecznym ! :)

    Szczegóły na szczesciara19.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  10. To taki fenomen świąt, że nawet te zdjęcia, które udaje się zrobić przy rodzinnym stole, jakieś takie dziwnie niewyrobione się wydają. Wigilia to najwyraźniej coś więcej, niż tylko biesiadowanie.

    OdpowiedzUsuń