.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

czwartek, 11 grudnia 2014

List do Świętego Mikołaja

santa claus, mikołaj,

Mam zachowany jeden list do Świętego Mikołaja, pisała go za  mnie mama, bo chyba jeszcze nie umiałam pisać prosto i ładnie. Bardzo chciałam wtedy laleczkę Barbie z nartami. W różowym kombinezonie.
Stała ona, dumna na półce w Księgarni Pani Lidzi. Miała ciemne włosy, narty i ten kombinezon!
Do listu dorzucone były moje oszczędności, żeby Mikołaj nie zbankrutował ;)

I ja tą lalkę dostałam!
Spełniły się moje dziecięce marzenia!

***

A dziś? O co bym poprosiła? Najpierw raczej bym podziękowała. Że nie tylko szóstego grudnia przynosi mi prezenty. I byłabym dziś materialistką ogromną. Bo z rzeczy materialnych marzę o aparacie. A kolejny Mikołaj mija i mija... i może kiedyś spełni to marzenie.


A, o czym piszą do Mikołaja inni uczestnicy grudniowego wyzwania u Uli?

5 komentarzy:

  1. Chyba moim Mikołajkowym marzeniem również będzie aparat... i również długo będzie odwlekać się w czasie:) bo są inne ważniejsze wydatki a na następne mikołajki fajniej będzie kupić sobie deskę klozetową do nowego domu :)

    To musiało być cudowne uczucie znaleźć taki list po latach?! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Deska, kafelki, nowe okna;-) to jak u mnie.
      Bardzo lubie go czytać:-)

      Usuń
  2. To masz podobne marzenie do mojego :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może jak dorzucisz parę swoich złotówek to i tym razem Mikołaj wysłucha? Oby :*

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)