wtorek, 11 listopada 2014

Książeczki z drugiej ręki

Oczywiście dziecięce!
Wszystkie kupiłam w czasie, kiedy jeszcze pracowałam i Lili nie było na świecie.
Kupione na wagę w katowickim sh. Za każdym razem leżały w kącie, bo kto przychodzi do sh po książki?
Ja!

Najpierw te, które na razie oglądamy, bo za dużo w nich czytania, 10 sekund na obejrzenie ilustracji wystarczy Lil i następna kartka proszę!

The Tale of Mr. Tod - Beatrix Potter
Dobra, kupiłam ją w ten dzień dla siebie, bo obejrzałam film Miss Potter z Renée Zellweger i się zakochałam: w ilustracjach, w treści, w maleńkich obrazkach! Króliczki uwielbiam i żałuję, że była tylko jedna





An Evening at Alfie's - Shirley Hughes
I tutaj omijamy znów treść o potopie, powodzi i o tym, że leje się woda na głowę. Przyjdzie i na czytanie czas. Lil najbardziej interesują strony dzwiękonaśladowcze, czyli tam gdzie mama udaje kapiące krople deszczu: kap, kap, chlap, chlap. Oglądamy szybko i skutecznie.

Kupiłam oczywiście ze względu na kolorowe ilustracje i ładną kreskę.



Humphrey's bag of book
I mój, nasz hit. Kupiłam bo musiałam mieć, dosłownie za ostatnie 5zł w kieszeni, które przy sobie miałam ;)
Bardzo dobrze zainwestowane 5 zł!
W płóciennej torbie mieszka on - mały słonik! Idealna do noszenia przez małe rączki.
Myślę, że jego cudowne przygody nie wymagają komentarza, popatrzcie!










A Wy?
Kupujecie książki w sh? Macie jakieś ulubione?
Bo ja w tym miesiącu muszę przejść się po nowych sh w Katowicach, których podobno jest teraz mnóstwo i zobaczę, czy gdzieś są książki w asortymencie:)

8 komentarzy:

  1. Nigdy nie widziałam w sh książek

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja też się nie spotkałam z książkami tam...

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja już tak dawno nie byłam w sh, ale jakoś też nie kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  4. Kupuję jak tylko udaje mi się spotkać. Twoja słoniowa zdobycz rewelacyjna!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja też często kupuję używane, w super stanie, czasami wyglądają jakby nikt nigdy ich nawet nie oglądał:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ladne ..u mnie nie ma zadnych sh, ale nowe ksiazki sa tanie, wiec nie robi mi to zadnej roznicy...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również nie wiedziałam, że w sh można kupić takie perełki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam sporo książek z sh, nie tyko bajeczki aje i dla mnie. Świetny i groszowy sposób żeby mieć stały kontakt z językiem :)

    OdpowiedzUsuń