niedziela, 15 czerwca 2014

Przystanek śniadanie

Poszliśmy w zeszłą niedzielę po raz pierwszy i spodobało się nam :)

Inicjatywa fantastyczna, żeby tak pod chmurką z rana coś zjeść, albo pobawić się z dziećmi, albo kupić zioła i warzywa. Albo kto tam jeszcze przybędzie cuda pokazać, bo co tydzień bywa różnie.
Przelotem widziałyśmy się też z Dziewczynami z Bokehworld
Przystanek śniadanie
FB




A dziś mieliśmy nie iść... ale jak wracaliśmy już zdrowo po 13 o domu, to przejechaliśmy obok spodka a tam śniadanie nadal trwało... więc wpadliśmy na 10 minut bo nam trochę już się chciało do domu...

  Niecierpliwa Lili czeka z tatą na zapieksy... znaczy się... oni spacerują, mama czeka ;)

 Pyszna NIEMKA ;)

smaczny kawałek zapieksy;)

3 komentarze:

  1. Ja uwielbiam bagietki z pesto :)
    Może jeszcze się spotkamy na którymś z Przystanków. Jesteśmy często :)

    OdpowiedzUsuń