.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Dziecko dzień po dniu (100 złotych zasad francuskiego wychowania) Pamela Druckerman

Dziecko dzien po dniu - 100 zasad francuskiego wychowania.

Do tej pory przeczytałam w swoim życiu parę poradników.

Jak byłam w ciąży to nawet 2. Oba dotyczyły pielęgnacji dzieci do 1 roku życia i chorób. I prawie zero o wychowaniu berbecia.

Teraz dzięki BlogiMam.pl mam książkę - perełkę.

Taką, którą możesz przeczytać na wiele sposobów: w dwa wieczory, kiedy położysz już dziecko.
Ba, możesz nawet w jedną noc, jeśli nie lubisz spać ;)
Możesz czytać przez 100 dni, bo tyle jest w niej rad. Jedna rada na jeden dzień.
Możesz też zaszaleć i czytać po jednym rozdziale, to akurat wypada przez 10 dni.
I ważna rzecz, książka mieści się do torebki, co ma znaczenie, bo moja torba jest wypchana rzeczami Lili...

Czytać możesz w kuchni, w pokoju, karmiąc dziecko. O, nawet możesz w łazience, chociaż nie wiem, co na to powiedzieliby francuscy rodzice...

Nie ważne jak i gdzie przeczytasz. Ważne, że znajdziesz tutaj rady na większość rodzicielskich bolączek. Od początku ciąży do... do końca ;)
Jak układać spać, żeby dziecko spało. Jak rozbudzać w dziecku miłość do jedzenia, ale żeby nie przesadzić. Jak wychowywać mądrze. Jak nawiązywać dobre relacje dziecka z otoczeniem. I jak mieć czas dla siebie i partnera/męża.
Dużo cennych rad. Krótko i treściwie na każdy temat - co ma znaczenie w przypadku gdy po moim domu szlaje tajfun o imieniu Lilianna.
 Wszystko napisane łatwym i prostym językiem, bez owijana w bawełnę na przykład moje ulubione: "Kolacja to nie akcja przetrzymywania zakładników."

Dziecko dzień po dniu uczy cierpliwości i konsekwencji w pierwszej kolejności rodziców, którzy te cechy powinny wpajać dzieciom.
Autorka nie daje gotowego przepisu jak wychowywać, nie ma na to żadnego idealnego schematu. To zbiór rad, które przekazali rodzice, dziadkowie, wychowawcy dzieci. Od Ciebie zależy czy i jakie wybierzesz i wprowadzisz w życie.



Pamela Druckerman jest Amerykanką mieszkającą w Paryżu
Jestem Polką z Katowic.
Ty możesz być z Kielc, albo z Koziej Wólki.
I nic nie stoi nam na przeszkodzie, żeby po ulicach naszych miast i wsi chodzić z głową uniesioną wysoko.
Z konsekwencją i cierpliwością, dziecko trzymając za rączkę albo pchając wózek iść i być spokojną jak francuski rodzic ze swoją grzeczną pociechą pod Wieżą Eiffla :)

Książka dostępna w Wydawnictwie Literackim

7 komentarzy:

  1. Ciekawa książeczka :) Może sobie kiedyś taką sprawię :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Muszę ja wpisać do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kiedys nie było takich podręczników i kobiety sobie radziły. Myślę, że mamy to w genach. Nie mniej jeśi można przy tym poznać jakieś triki i ciekawe pomysły - warto zapisać to na swojej liście książek do przeczytania.

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Akcję "wychowywanie dzieci" co prawda mam już za sobą, ale książka i tak mnie zainteresowało, już choćby tym jednym zdaniem o kolacji. Pamiętam, że u nas w domu zawsze panował terror żywieniowy, przez co wspólne posiłki były katuszą, a wszystko przez mojego małżonka, które niezłomnie uważał, że dziecko musi jeść wszystko i mieć apetyt lwa.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)