.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

poniedziałek, 19 maja 2014

Za oknem

Niedziela.
Piszę post wieczorem, ale wrzucę go rano, nie lubię postów zamieszczać dwóch w jeden dzień, a Was zamęczać czytaniem.
Jestem i tak pod wrażeniem tego, że co drugi dzień albo i codziennie posty są.
Że mi się chce i że znajduję tą chwilę na to, żeby pisać i zajrzeć co u Was się dzieje, a nawet często ostatnio zostawić komentarz, albo chociaż uśmiech.

***

"Przyleciały jerzyki." Taki sms przyszedł od mamy w zeszłym tygodniu.
Nad nasze niebo nadleciały na drugi dzień.
Od razu gwarno się zrobiło. Szum i rwetes.

Jak jerzyki są to i dni całkiem długie i kasztany kwitnące i ciepło.
I koniec szkoły.
Od razu przypomina mi się każde lato u babci, na czwartym piętrze.
Ciepło, upał. Mieszkanie tuż pod strychem. Zapach suchego prania.
I jerzyki, które nie raz oglądamy wieczorem przez okno.
I ile razy zdawało się, że ten maleńki ptaszek albo rozbije się o ścianę, albo wpadnie do pokoju goniąc szaleńczo za muchą.

Wieczorny zapach, charakterystyczny dla nagrzanych murów dziadkowego bloku.
I odgłosy jerzyków, których zawsze jest tyle, że nie wiadomo, które to echo, a które są prawdziwe.

***

Nad naszym domem jerzyków jakby mniej, niż nad blokiem dziadków.
Ale są. Też je codziennie wieczorem słyszymy, bo w dzień zjadają je odgłosy miasta.
Mieszkamy w miejscu, w którym w dzień i w nocy słychać jak miasto oddycha.

Z okna, niedzielny, wieczorny krajobraz. Jerzyki zbyt małe żeby je zobaczyć, a może dlatego, że zdjęcia jednak z telefonu.




16 komentarzy:

  1. Piękne wspomnienia :) Mi się z wakacjami kojarzą jaskółki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) A ja bardzo dawno nie widziałam jaskółek...

      Usuń
  2. U nas nie ma. Ale za to obok nas (w starym budynku) mieszkają jaskółki. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dokładnie, piękne wspomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wspaniale jest tak powspominac. Pozdrawiam cieplutko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię pisać o tym jak było :)

      Usuń
  5. Jerzyki nie są przypadkiem bardzo podobne do jaskółek?...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jerzyki są większe i całe czarne, jaskółki mniejsze i z białymi brzuszkami :) W locie-bardzo podobne :)

      Usuń
  6. Jerzyki jestem w stanie usłyszeć zawsze, nawet przez hałas ulicy w Gliwicach ;) Tak cudownie mi się kojarzą, że nie sposób mi je ominąć... Siedzenie u Dziadków w oknie i obserwowanie ulicy, lub u drugiej Babci na balkonie i czytanie książek... Jedne z cudowniejszych wspomnień.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)