wtorek, 1 kwietnia 2014

W zeszłym roku, o tej samej porze...

1.04.2013 Wstaję. Brzuch ciąży. Człapię do łazienki. Wracając zaglądam za roletę i patrzę na świat. Zima.
1.04.2014 Wstaję. Powieki mi ciążą. Idę do łazienki. Wracając zaglądam za roletę i patrzę na świat. Wiosna




2013 - to nie był primaaprilisowy żart ;)

12 komentarzy:

  1. Niesamowite porównanie ;) rok zleciał w mgnieniu oka - przez ten rok zaczęło Ci ciążyć coś innego - a co będzie za rok? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Koniecznie musi powstać taka fotorelacja :) Oby obraz przypominał bardziej tegoroczny :)

      Usuń
  2. U mnie w Wielkanoc w tamtym roku ulepili przed restauracją zająca ze sniegu :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pamiętam ten dzień ! masakra, bałam sie powtórki w tym roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Macie taką szklarnie przed domem ?:>

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trochę się obawiałam też jak rano wstałam ;)
      Taaak, mamy taką - ogarniamy ją powoli ;)

      Usuń
  5. Pamiętam te dni, lepiłam wtedy bałwana, a moi chłopcy chorowali na ospę :)

    OdpowiedzUsuń
  6. O tak, pamiętam- mała Lilka w wózku i ja- marznąca, oblepiona śniegiem, ale spacerująca, bo dziecko za nic w domu spać nie chciało :(
    A wiesz, że ja to uwielbiam strzelać sobie takie pamięciówki, w stylu, rok temu o tej porze :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miałyście zimowy spacer zaliczony ;)
      Wpadłam na te porównania bo ostatnio okolica "przyogródkowa" przechodzi lekkie metamorfozy;)

      Usuń