czwartek, 5 grudnia 2013

Adwentowo

W zeszłym roku siedziałam i wiłam wianki ;) w sumie zrobiłam trzy.
W tym postanowiłam wykorzystać to co mam w domu, nic nie kupować i tak ascetycznie powstał adwentowy wystrój kącika w salonie ze świecami w roli głównej.






Wieje u nas okropnie!
Pogoda taka, że wyjść się z domu nie da więc jutro w porze spaceru z Lilą powstanie kolejny świecznik.
Lila spać a mama do roboty!

Trzymajcie się i nie dajcie się wywiać!


11 komentarzy:

  1. u nas podobnie ;) wieje!
    Kącik pięknie rozbłysnął, a najbardziej podoba mi się to " bez kupowania i z tego co w domu " to dopiero jest wyczyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam w Bułgarii mam ładną pogodę. Trochę chłodno, ale prawie nie ma mrozów, nie ma wiatru. A kącik prezentuje się wspaniale. Świece i laski cynamonowe, to świetne połączenie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ascetyczny wystrój adwentowy jest przepiękny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowności:) prosto i klimatycznie:)
    a u nas dalej wieje.. nawet trochę biało się zrobiło;)
    zawodkobieta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne klimaty tworzysz.Zawsze miałam słabość do świec,mam przynajmniej jedną w każdym pomieszczeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam taką prostotę.
    Taki właśnie stroik zagości na naszym wigilijnym stole. Dziękuję za inspirację!

    OdpowiedzUsuń