.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

czwartek, 5 grudnia 2013

Adwentowo

W zeszłym roku siedziałam i wiłam wianki ;) w sumie zrobiłam trzy.
W tym postanowiłam wykorzystać to co mam w domu, nic nie kupować i tak ascetycznie powstał adwentowy wystrój kącika w salonie ze świecami w roli głównej.






Wieje u nas okropnie!
Pogoda taka, że wyjść się z domu nie da więc jutro w porze spaceru z Lilą powstanie kolejny świecznik.
Lila spać a mama do roboty!

Trzymajcie się i nie dajcie się wywiać!


11 komentarzy:

  1. u nas podobnie ;) wieje!
    Kącik pięknie rozbłysnął, a najbardziej podoba mi się to " bez kupowania i z tego co w domu " to dopiero jest wyczyn ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja tam w Bułgarii mam ładną pogodę. Trochę chłodno, ale prawie nie ma mrozów, nie ma wiatru. A kącik prezentuje się wspaniale. Świece i laski cynamonowe, to świetne połączenie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ascetyczny wystrój adwentowy jest przepiękny! :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowności:) prosto i klimatycznie:)
    a u nas dalej wieje.. nawet trochę biało się zrobiło;)
    zawodkobieta.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. fajne klimaty tworzysz.Zawsze miałam słabość do świec,mam przynajmniej jedną w każdym pomieszczeniu:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam taką prostotę.
    Taki właśnie stroik zagości na naszym wigilijnym stole. Dziękuję za inspirację!

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)