czwartek, 14 listopada 2013

Jesienne wspomnienie

Tak się jesień zaczęła październikowa.
Szeleściły liście pod stopami.
Wpadały do butów i za kołnierze.
Jak deszcz, jak śnieg.
Chociaż trawa była jeszcze zielona.

Nie umiem się zdecydować, którą porę roku lubię najbardziej.
Bo chyba każdą. Na swój sposób za coś innego kocham.

Park w Pszczynie

6 komentarzy:

  1. Witaj ! Jestem ! Dziękuję za odwiedziny :) Pięknie Tu u Ciebie ! Urocze ujęcie i wcześniejsze zdjęcia też bardzo fajne, zwłaszcza te z książeczkami :)) Pozdrawiam :))
    I zapraszam do mojego nowego bloga :
    http://moc-zyczen.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję i zaraz zaglądam do Ciebie :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Każda pora roku ma w sobie coś pięknego, ale ja zdecydowanie mogę powiedzieć, że najbardziej lubię jesień i jej barwy a także wiosnę i jej żywe kolory :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) Zdecydowanie to kolory wpływają na nasz wybór :)

      Usuń
  4. Jestes autorka zdjęć? Jeśli tak to masz ogromny talent!!

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak jestem autorką zdjęć :) Dziękuję :)

    OdpowiedzUsuń