.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

środa, 5 czerwca 2013

Dzień 3 z 7 Dni Wyzwania Foto - ulubiona książka

Mamy bardzo dużo książek i nie ma dla mnie nic trudniejszego jak wybranie ulubionej. Mam ich wiele: lubię "Małego Księcia" za to jaki był; pochłaniałam "Regulamin tłoczni win" jednym tchem; zaczytywałam się większością lektur szkolnych z wypiekami. Bałam się każdego kroku w "Wielkim marszu" Kinga. Siedziałam z rodziną Mordziaków "Za półką z książkami" i wpadałam do "Jakuba Wędrowycza" 'na jednego'.

Niezależnie od tego jaka książka, zawsze identyfikuję się z którymś z bohaterów, a wyobraźnia przenosi mnie zupełnie w to co dzieje się na kartach książki. Jednak najbardziej czuję się dzieckiem kiedy wracam do "Dzieci z Bullerbyn", kiedy wchodzę do nowego pokoju Lisy w jej urodziny, kiedy oglądamy razem wodnika grającego na grzebieniu i czytamy dziadkowi gazetę. Najbardziej magiczne chwile.


Bardzo chętnie przejrzę jakie ulubione książki mają bloggerzy, którzy biorą udział w wyzwaniu u Uli - Was też do tego zachęcam!

 P.S. Nie wiem co zrobiłam ale posypało mi się zupełnie okienko do pisania postów. Nie wiem czy to wina bloggera, czy też moich ustawień. Mogę już dodawać zdjęcia w sposób, w który robiłam to zawsze, jednak mam teraz problem z pisaniem. Pokazuje mi się kod html zdjęcia, a nie samo zdjęcie... mam nadzieję, że wybaczycie mi więc bałagan w jakim moje posty się pokazują. Walczyć z tym będę już jutro.

12 komentarzy:

  1. Ojej, i ja kocham tę książkę.
    Urodziny Lisy nie Britty;) Britta to była siostra Anny ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Jagodzianko, już poprawiam - myślałam szybciej, niż pisałam ;)

      Usuń
  2. Dzieci z Bulerbyn czytalam w podstawowce magicznie opisana do dzis ja pamietam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam do czytania i teraz-można wiele w niej odnaleźć :)

      Usuń
  3. nie wiem czemu dopiero dziś mi pokazało, że masz aktualizację na blogu :(

    dzieci z bullerbyn czytałam namiętnie w dzieciństwie :D

    jak Lilaczek? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosiu, bo mnie sie tutaj rózne rzeczy dzieją ;)

      Liluś ma się dobrze :)

      Usuń
    2. Się cieszę i proszę o zdjęcie małego szkraba :D bom stęskniona za moją sieciową siostrzenicą :D

      Usuń
  4. Kocham tę książkę. Mam ulubione fragmenty jak ten o kiełbasę dobrze obsuszonej :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Tak, to jest świetny fragment :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę! Pamiętam, jak czytałam tę książkę w czasach szkolnych. Muszę do niej wrócić. Dzięki! :*

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja również uwielbiam tę książkę :)
    PS. Podziwiam te wyzwania fotograficzne, ale ja sama jakoś nie mogę się na żadne zdecydować... Chętnie jednak oglądam efekty u innych :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakub Wędrowycz jest nieziemsko dobry, jak inne książki Pilipiuka. :)

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)