.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

środa, 26 czerwca 2013

2 miesiące

Małe podsumowanie 2 Lilkowych miesięcy:
- waga: 4,700
- wzrost: 57cm
- metka na ciuchach: 62-68 (dłuuugie nogi)
- pieluchy "3"

Osiągnięcia natomiast mamy takie:
- nie używa smoczka...
- nie pije z butelki jak w pobliżu jest mama... jak mamy nie ma - to łaskawie się napije bo nie ma wyjścia...
- uśmiech - na zawołanie, na dzień dobry, do mamy, do taty, babci, dziadka, lampy, sufitu, karuzeli nad łóżeczkiem - słowem - uśmiech od ucha do ucha :)
- podnoszenie głowy - kiedy trzymamy ją na rękach to się robi niebezpiecznie bo chce oglądać wszystko i długo trzyma głowę sztywno, a niekiedy opada ona zmęczona na różne strony
- kiedy leży na brzuszku - ogląda świat, a głowa dynda na wszystkie możliwe strony.
- położona na brzuchu odpycha się nogami, macha rękami i jeszcze nieświadoma niczego przemieszcza się do przodu, lub wokół własnej osi.
- w nocy mamy tylko 2 pobudki na jedzenie, co daje nam się wyspać.
- gada! nie tylko "aaaa!", "eeee!", ale całkiem sprawnie wychodzi jej powoli "guuu" oraz piszczenie; testuje nas kiedy wychodzimy z pokoju: odzywa się krótkim "uderzeniem w płacz" - nastaje cisza i kolejne "aaaaa?" ze znakiem zapytania, jakby chciała zapytać "gdzie jesteście?"
- robi sobie dłuższe przerwy w spania podczas dnia, a nawet w czasie spacerów: na oglądanie i gadanie ;)

Oczywiście mamy za sobą już szczepienia i różne wizyty u lekarzy. Lili rozwija się prawidłowo.
Jak to z dziećmi bywa ma gorsze i lepsze dni, ale przeważają te lepsze, uśmiechnięte :)

A jak czuje się matka?
Matka czuje się mimo wszystko zmęczona.  Fizycznie. I czasem smutna - to psychicznie.

Ale mogę wielokrotnie powtarzać, że Lila jest cudowna i ogromnie się cieszymy z jej obecności, a przede wszystkim kochamy ją bardzo!

 I głowa do góry!



15 komentarzy:

  1. Słodziutka. :)
    Radosne dzieci są jeszcze bardziej kochane. Widzę, że robi szybkie postępy. Gratuluję porzucenia smoczka! :)

    Pozdrawiam serdecznie! :*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziewczyna jest do przodu :) Ku naszemu zdziwieniu ale i radości :)
      Dziękujemy i pozdrawiamy :*

      Usuń
  2. Ale super!!! jeszcze raz wielkie gratulacje! Przypomniały mi się moje pierwsze miesiące z córcią!!! To takie niesamowite obserwować jak ten mały człowieczek się rozwija! Ach, płakać mi się chce ;) Moja niedługo kończy 2 latka!!! Jak to możliwe???
    Buziaki!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Uwielbiam na nią patrzeć i obserwować zachodzące zmiany :)
      Twoja córunia już duża jest :)

      Usuń
  3. Bo jak tu nie kochać takiego Słodziaka :) Lilci życzę zdrówka, a mamie... mamie więcej uśmiechu i mniej smutku.

    OdpowiedzUsuń
  4. słodziaczek :D całuski w stópki przesyłam :* :* :* najlepszego na kolejny miesiąc

    ps. niewiele mniejsza urodziła się Jagodziana ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. brawo! brawo! ślicznie rośniesz Lilko :)
    i cudne masz imię! co sobie o Was pomyślę to się zachwycam! ♥

    OdpowiedzUsuń
  6. Dwa miesiące i nie używa smoczka? To na prawdę sukces c:

    OdpowiedzUsuń

  7. Witam, chciałabym zaprosić Was do wzięcia udziału w kilku naszych zabawach.
    W jednej do wygrania są bardzo fajne gadżety z bajki Uniwersytet Potworny (bluzeczka, torba sportowa, przybory), w drugim jest możliwość przetestowania ciekawej gry edukacyjnej dla dzieciaczków, trzeci jest konkursem fotograficznym w którym można wygrać śliczny i mięciutki ręczniczek, poduszeczkę lub apaszkę.
    Nie chciałabym nadużywać Waszej cierpliwości i nie wkleje linków, ale jeśli jesteście zainteresowani, którąś z wyżej wymienionych zabaw to zapraszam na mój profil do bloga "Babylandia". Po boku są banerki konkursowe, więc łatwo trafić na to co Was ciekawi. Jeżeli jednak nie jesteście zainteresowani to z góry chciałabym bardzo przeprosić za tę reklamę...
    Pozdrawiam cieplutko
    Marta

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)