wtorek, 5 marca 2013

Ulubiona pora dnia

Postanowiłam spróbować swoich sił w fotograficznym wyzwaniu Uli

Tytuł wczorajszego dnia to: "Ulubiona pora dnia".
Od kiedy jestem w ciąży, moją ulubioną porą dnia są zdecydowanie leniwe poranki.
Codziennie czekam na to, aż Lila da znać kopniakiem, że też już wstała i wtedy idę na śniadanie.
Od wczoraj dodatkowo rano towarzyszy nam słońce! I jest od razu lepiej!
Herbata w ulubionym ostatnio kubku i złapane promienie słońca...


2 komentarze:

  1. Z takiego kubka o każdej porze by mi smakowało :) Jest niezwykle fikuśny, a przez to oryginalny :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jeszcze mamy jeden - kolory odwrotne :)

    OdpowiedzUsuń