sobota, 30 marca 2013

Wielkanocnie

Alleluja dziś śpiewajmy,
Bogu cześć i chwałę dajmy.
Bo zmartwychwstał nasz Zbawiciel,
tego świata Odkupiciel. 

Odwiedzającym, Czytającym, Podglądającym,
Gościom, Obserwatorom, Komentującym
życzę wszelkiej pomyślności, ciepła i radości
na nadchodzące Święta Wielkanocne!
Deszczowa Mia 



sobota, 23 marca 2013

Kocyk

Deszczowa mama postanowiła, że córka dostanie... kocyk, który uszydełkuję sama!
Kupiłam włóczkę "Dorę" i tak powstał w parę dni mały projekt, dla małej dziewczynki :)


Kokardka powstała według tego wzoru znalezionego na blogu "W wolnej chwili"
Ramka okalająca kocyk z połowy wzoru pochodzącego z "Niebieskiego igielnika"


Za oknem temperatura minusowa do tego nadal mam leżeć więc w ramach poszukiwania wiosny mąż przyniósł mi tulipany :)


A w sypialni na różowo... :)


Ciepła i wiosny Wam życzę!

środa, 20 marca 2013

Wyszperane

Ponieważ leżę sobie dalej i wiele zrobić nie mogę, posprzątałam sobie dysk w komputerze. Znalazłam zdjęcia z zeszłego roku - ale "na czasie" ;) Wielkanocne jajo, płytka MDF obklejona z obu stron kwiatkami z dziurkaczy





poniedziałek, 11 marca 2013

Para

To ostatnie zdjęcie, które umieszczam w 7 dniowym wyzwaniu u Uli, trochę z poślizgiem, ale wczoraj nie dobrnęłam do komputera.

Para naszych kotów. Udało mi się dorwać jak śpią "blisko" siebie - są w tym bardzo ostrożni ;)




Bardzo dziękuję, za wizyty i komentarze pod moimi postami i  zdjęciami.
Cieszę się, że przez te 7 dni mogłam poznać tyle ciekawych osób i odwiedzić Wasze blogi!
Wyzwanie było fajną zabawą i mam nadzieję na udział w kwietniowym :)
Pozdrowienia!

sobota, 9 marca 2013

Cytat

Dzień 6 wyzwania u Uli.
Uwielbiam czytać i notować cytaty, które mi się podobają. Mam 2 zapisane zeszyty samymi tylko cytatami :)
Od wczoraj mam leżeć w łóżku, więc będę potrzebować dużo cierpliwości i wytrwałości - na razie będzie to trwać 2 tygodnie. Od razu pomyślałam o tym zdaniu:



P.S.
Jeśli chodzi o misia z poprzedniego postu - miś jest zdrowy :) ciśnienie w normie :)


piątek, 8 marca 2013

Rutyna

Zastanawiałam się jak "ugryźć" ten temat dzisiaj, aż stojąc w kolejce po odbiór wyników krwi - spłynęło olśnienie! Przecież wręcz rutynowo chodzę do lekarzy i na badania w czasie ciąży! A nie lubię tego czekania, siedzenia, ważenia, codziennego mierzenia ciśnienia...
Więc żeby było trochę weselej - misie pysie "u lekarza" :)




Zajrzyjcie, jak poradziły sobie inne uczestniczki wyzwania (klik)

czwartek, 7 marca 2013

Kolekcja

Dzień  czwarty wyzwania.
Trochę się nad tematem musiałam zastanowić dłużej, ale wybrałam w końcu :)
Kolekcja bodziaków na wiosnę i lato dla naszej córki. Na zdjęciu tylko ich część bo dostaliśmy ich ogromną ilość. Będzie mała modnisia :)


środa, 6 marca 2013

Miękki

Trzeci dzień wyzwania u Uli.
Miękki w ruchach,
w każdym calu swojego kociego ciała
Miękki jak Teodor :)


Jest jeszcze druga "miękka" i puchata kocia dziewczyna, ale odmawia współpracy z aparatem. Cóż, słonko wyszło, to i humor do psot ogromny i jak widzi aparat to zaraz szaleńczo zwiewa ;)

Bardzo dziękuję za poprzednie komentarze i wizyty - wieczorem pooglądam również i Wasze wyzwaniowe zdjęcia  :)
 Miłego popołudnia!

wtorek, 5 marca 2013

Niebieski

Dzisiaj dzień drugi wyzwania, a temat to: "Niebieski".
Zdecydowanie dzisiejsze bezchmurne niebo jest pięknie niebieskie!


Ulubiona pora dnia

Postanowiłam spróbować swoich sił w fotograficznym wyzwaniu Uli

Tytuł wczorajszego dnia to: "Ulubiona pora dnia".
Od kiedy jestem w ciąży, moją ulubioną porą dnia są zdecydowanie leniwe poranki.
Codziennie czekam na to, aż Lila da znać kopniakiem, że też już wstała i wtedy idę na śniadanie.
Od wczoraj dodatkowo rano towarzyszy nam słońce! I jest od razu lepiej!
Herbata w ulubionym ostatnio kubku i złapane promienie słońca...


piątek, 1 marca 2013