poniedziałek, 25 lutego 2013

Spóźniony kalendarz

Jak to u mnie bywa ostatnio, wszystko pokazuję z opóźnieniem.
 Bardzo, bardzo prosty kalendarz w sam raz do torebki, bo teraz noszę w niej dużo różnych dziwnych rzeczy, które mieć przy sobie muszę.
Okładka była zbyt krzykliwa czerwona (dodatek do jakiejś gazety), a nie miałam ochoty na szukanie czegoś ekstra pod koniec roku.
Oblepiony papierem, resztka sznureczka, tekturowy tag ze Scrapinca i trzy kropelki. I wszystko.
I chyba nawet jest to tak prosty kalendarz, że aż wstyd :)



czwartek, 7 lutego 2013

Buciki dla Lilianny

Lilianny jeszcze nie znacie.
Ja znam ją jakąś chwile.Czuje kiedy się budzi i kiedy śpi. Czuje jej ruchy i małe pięty.
W kwietniu, chwila zamieni się w poznawanie jej przez całe nasze życie - to wtedy Lilianna przyjdzie na świat. A nas czeka nowa rola - rola rodziców, którą już powoli czujemy.
To dlatego mnie tutaj nie ma. Ale to nie oznacza, że nic nie robię, wręcz przeciwne. Lila ma już swoje pierwsze buciki. Fioletowe. Miałam trzy podejścia do nich - i za trzecim się udało - nie są maleńkie jak dla niemowlaka, tylko na troszkę większą stópkę, musiałam się najpierw nauczyć.
Oto dzieło:


I Lilka - w brzuszku :)




środa, 6 lutego 2013

Piękny notes

udało mi się wygrać Candy, które organizowała Agea!
Jeszcze raz serdecznie dziękuję!
Jestem zachwycona i już wiem, że będzie mi w tym roku dobrze służył :)


 zdjęcia pochodzą z blogu Agea Happiness