piątek, 25 stycznia 2013

Zimno wszędzie!

Dopadło mnie choróbsko z którego nijak się nie umiem wygrzebać.
Zimę, do wczoraj oglądałam zza okna.
Ubrałam się i na całe 10 minut razem z Lunią wybyłam do ogródka.
Taka zima mi się podoba:










Ponieważ przy chorowaniu dopadła mnie niemoc, pozostaje mi tylko szydełko.
Bardzo miło się szydełkuje w takim kolorze!


4 komentarze:

  1. zdrówka życzę!
    a fiolecik całkiem obiecujący :)

    OdpowiedzUsuń
  2. cytrynka, sok malinowy i zdrowiec mi prosze :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Szybkiego powrotu do zdrowia życzę i drapie Lunię za uszkiem.

    OdpowiedzUsuń