.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

czwartek, 29 listopada 2012

Laborantkowa sówka i dobra wiadomość

Już dawno miałam napisać jak szukałam prezentu dla koleżanki i weszłam do sklepu, który prowadzą dziewczyny z Laboratorium Bez Wody i po obejrzeniu cudownych świeczek wybrałam ostatnią sówkę:

Zdjęcie ze strony Laborantek

Jak pierwszy raz popatrzyłam, to myślałam, że to jest figurka... a tu niespodzianka!
Świeczka!
Koleżance podobała się ogromnie i zastrzegła, że palić jej raczej nie będzie - bo za ładna :)
Sklepik na Ordona w Katowicach - polecam gorąco!

I teraz dobra wiadomość:
Toffi z TEGO POSTA po 2 miesiącach mieszkania u nas - znalazł DOM!!!
Jesteśmy szczęśliwi i utrzymujemy kontakt z rodziną adopcyjną, bo chcemy być pewni, że to już jego jedyne miejsce na zawsze!

Jedno z moich ulubionych zdjęć Toffiego i ostatnich w naszym domu.


Bardzo się do niego przywiązaliśmy... ale to, że jest kochany wynagradza mi moje łzy :)

Dobrego wieczoru!




sobota, 17 listopada 2012

Bałwanki

Kiedy w październiku spadł pierwszy śnieg, byłam w trakcie haftowania pierwszego bałwanka:


Śnieg się roztopił i żeby bałwanek nie był sam powstał kolejny:


I jeszcze jeden ;)


Na tamborku czeka ostatni bałwanek...


Chłopaki uświetnią swą obecnością świąteczne poduszki w kratę. Trwają poszukiwania odpowiedniego materiału na nie :)

Dziękuję za odwiedziny i komentarze :*
Dobrej nocy Wam życzę
i miłej niedzieli!

środa, 14 listopada 2012

Jesienne, filcowe róże



21 róż, pracochłonne ale ja to lubię :) 
I pierwsza mała potrójna broszka.

Dziękuję za odwiedziny!
Pozdrawiam i życzę miłego dnia!

piątek, 9 listopada 2012

Haft krzyżykowy z kotem

Babcia męża bardzo dużo haftowała krzyżykami. Po przeprowadzce znaleźliśmy jej skończone hafty nieoprawione w ramki ale gotowe oraz dwa nieskończone. Jeden z nich przedstawiam poniżej, skończyłam go jakiś czas temu. Kota w kwiatach prawie nie widać, ale z jego powodu najbardziej się cieszyłam :)
Kanwa drukowana. Mulina w większości DMC i inne resztki.


Bo koty są dobre na wszystko.
Na wszystko, co życie nam niesie.
Bo koty, to czułość i bliskość
na wiosnę, na lato, na jesień.

A zimą – gdy dzień już zbyt krótki
i chłodnym ogarnia nas cieniem,
to k o t - Twój przyjaciel malutki
otuli Cię ciepłym mruczeniem.
        Franciszek Klimek

czwartek, 8 listopada 2012

Jesiennie

Gorzko pachną...

Gorzko pachną samotną jesienią
te wieczory bez Ciebie umarłe,
kiedy marzę zaplątany w jesień,
kiedy serce mnie dławi pod gardłem.

Kiedy liście żółtawym odblaskiem
spełzną na dół na ściśnięte pięście,
w mgłach daleko zagubiona radość,
w mgłach daleko zagubione szczęście.

Potem noce mnie ciszą umęczą,
myśli spali błyskawicą drżenie,
potem serce mi wydrze przymarłe
jesień w wieczór spłakany wspomnieniem... 
Krzysztof Kamil Baczyński