.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

wtorek, 11 września 2012

Szczenior - esencja miłości!





Wczoraj w godzinach popołudniowych w Katowicach - Koszutce razem z mężem znaleźliśmy szczeniaka. Pana Szczeniaka. Wzrost średni, grubaśne łapy, miły i przytulaśny w obyciu. Trzeba faceta pilnować, bo mu zęby wychodzą więc wszystko w zasięgu wzroku może zostać przerobione na zapałki, takie prawo młodości. Jednak kiedy dostał psie zabawki, sznurek i szarpak ze starej poszewki - jego potrzeba zabawy została w zupełności zaspokojona.
Najprawdopodobniej ma ok. 10 tygodni, nie więcej. Wykąpany, czyściutki, bez pcheł. Wizyta u weterynarza czeka go w najbliższych dniach, odrobaczymy, zaszczepimy i co będzie trzeba.
Niestety, nie może zostać u nas na stałe. Chociażby dlatego, że jest Luna - która nie do końca akceptuje innych psich gości. Koty są Szczeniakowi obojętne, ale jakby chciały się z nim więcej bawić - to już super! Na razie jesteśmy DT -Domem Tymczasowym, ale potrzebujemy DS- DOMU STAŁEGO!
Proszę Was bardzo, abyście u siebie na blogach też napisali o Szczeniorku, może ktoś Go pokocha! Oczywiście Ktoś, kto będzie dbał i kochał go ZAWSZE! A nie zostawi, ot tak sobie jak wczoraj pod drzewami...