.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

piątek, 24 sierpnia 2012

Jeszcze trochę gór i kartka

Kolejna ślubna kartka. Uwielbiam prostotę.

I znów zapraszam Was w moje góry :) Sielsko i anielsko - w starym stylu







Kapliczka na modrzewiu

Przed burzą




 Sąsiedzki zwierzyniec, który kocha moją mamę i towarzyszą jej zawsze gdy przyjeżdża


środa, 22 sierpnia 2012

Wakacje :)

Upał, upał i jeszcze raz upał, 30 stopni w cieniu na naszym termometrze. Zwierzaki leżą i śpią, a ja myślę o górach!
Takk pięknie było w czasie pierwszego weekendu sierpniowego w górach :) Zobaczcie!

Miejsca w których kiedyś zbierało się poziomki pozarastały, więc trzeba ich szukać teraz gdzie indziej 


To nie była pora na grzyby, które najlepiej rosną jak jest nów, ale i tak z tatą, a potem z mamą poszliśmy i coś niecoś znaleźliśmy, na zdjęciu piękny kozak


widoków kilka


 

i kwiaty polne 




A jutro jeszcze parę zdjęć z wsi spokojnej, wsi wesołej zamieszczę, miłego popołudnia!

środa, 15 sierpnia 2012

Jestem i moje domowe zapiekanki

Nie było mnie długo... przyznaje, że musiałam trochę odpocząć internetowo, różności pozałatwiać w realu ale o blogu nie zapomniałam! Wszystko co zrobiłam, wydłubałam i robię - mam w większości utrwalone na zdjęciach, powoli wrzucę i nadrobię zaległości :)

Bardzo dziękuję za Wasze komentarze, które pojawiają się pod moimi postami (archiwalnymi też - czytałam wszystkie!)
Witam nowych Obserwujących, których nazbierało się, ku mojemu zaskoczeniu całkiem sporo :)
Czytam Wasze blogi, odwiedzam w miarę nadrabiania zaległości - komentarze też zostawię :)

Żeby powrócić do blogowego świata, tym razem nie kartki, nie filc a zapraszam Was na smakowite zapiekanki!

Uwielbiam zapiekanki! Ale nie takie kupione w podejrzanej budce z napisem "kebab" mrożone i smakujące tekturą... nie, nie. Uwielbiam zapiekanki, które robię sama, a powstały po tym, jak nie mogłam się kiedyś doszukać smaku w czymś co nazywało się tylko zapiekanką :) Postanowiłam spróbować i do dzisiaj wychodzi mi to następująco:


Produkty:
3-4 kajzerki, albo małe bułeczki,
1/2 kg pieczarek,
cebula,
przyprawy: sól, pieprz
żółty ser w plasterkach
do smaku i ozdoby:
 kiszony ogórek, papryka, zielony ogórek - co kto lubi :) 

Przygotowanie:
Myjemy i obieramy pieczarki, kroimy je na małe plasterki; cebulę kroimy w kostkę (my z mężem lubimy dużo cebuli, więc daję całą- można mniej), na małej ilości oleju wszystko pod przykryciem dusimy. W między czasie podgrzewamy piekarnik do 140 st. Kiedy farsz jest gotowy układamy go na przekrojonych bułeczkach. Na wierzchu kładziemy ser. Całość zapiekamy w piekarniku przez 10 minut (cały czas kontrolujemy piekarnik). Po upieczeniu kładziemy na wierzch dodatki - ogórek kiszony, papryka, ketchup, majonez.
Zapiekanki podajemy ciepłe
Smacznego! 

Miłego wieczoru Wam życzę!