czwartek, 7 czerwca 2012

Giełda staroci w Gliwicach

Byliśmy w niedzielę 3 czerwca, na comiesięcznej giełdzie/targu staroci. Nic nie kupiliśmy, ale się naoglądaliśmy cudeniek. Postanowiliśmy też, że będziemy się częściej wybierać w takie miejsca, ale najpierw musimy sprecyzować co potrzebujemy, bo inaczej możemy wykupić wszystko :) klamki, świeczniki, lampy... zobaczcie chociaż trochę (z emocji, źle ustawiłam ekspozycję w aparacie i wszystkie zdjęcia wyszły zbyt naświetlone, ale coś z nich wyszło)

Akordeony i piękne stare zdjęcie - kim była młoda para?
 lale, lalki, misie...
 przycupnęli ...

 łóżko z malowanym wezgłowiem

Nie znamy Gliwic, ale jest to piękne miasto i ma swoje tajemnice...








Cmentarz żydowski.

3 komentarze:

  1. nooo -podziwiam i podziwiam -siłę woli ;)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Ależ wspaniałe miejsce. Ja również uwielbiam takie miejsca i mogłabym wydać wszystko.

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna wyprawa ! Też lubię na takich targach bywać. Piękny stary cmentarz wśród zieleni.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń