.post blockquote { font-size: 20px; margin-bottom: 20px; line-height: 1.65em; font-weight: 300; padding: 20px 20px 20px 50px; color: #fff; font-family:Georgia; background: #77818d url(http://1.bp.blogspot.com/-rF0Te6xJ--8/VavkUYXc64I/AAAAAAAAHCI/SyxWvM2NYa4/s1600/cytat-4a.png) no-repeat 20px 0px; text-align:center; }

piątek, 10 lutego 2012

Wielorybek i zima

Katar, gorączka i ból ucha nie dają się skupić. Nie powstaje wiec nic. Leżę. Trochę czytam, trochę śpię.
W związku z powyższym przedstawiam Wam moją pierwszą zabawkę z filcu, którą zrobiłam dawno, a dopiero niedawno została ufilcowana jak ma być, czyli super twardo :)
Wielorybek!

 I już dawno, dawno... przyszły do mnie papiery Spring Drop - 64 karteczki - będzie co robić na wiosnę i Wielkanoc!

 A tutaj widoki z okna

 I zima w dużym mieście (zdjęcia jeszcze sprzed mrozów)


 Nie lubię śniegu...

Nie będę się z tobą bawić, bo zimno!

Ciepła i zdrówka życzę!

11 komentarzy:

  1. Zdrowiej szybko :)
    Wielorybek super.

    Pozdrawiam.

    Ada

    OdpowiedzUsuń
  2. Wieloryb słodki,bardzo miło u Ciebie...

    OdpowiedzUsuń
  3. Współczuję Ci z powodu choroby. Zdrowiej prędko !
    Filcak bardzo fajny :) Pozdrawiam !!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Wielorybek piękny
    Zdrowiej

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  5. pozdrawiam serdecznie, fajne rzeczy pokazujesz tutaj :)))wpraszam sie , bede wpadac :)))

    OdpowiedzUsuń
  6. Uroczy wielorybek! Zdrówka życzę:)

    OdpowiedzUsuń
  7. filcowanie nie jest tym co lubię najbardziej, jednak coraz bardziej mnie fascynuje samo w sobie, jako sposob na tworzenie różnych rzeczy, tak kiedyś w przyszłosci marzy mi się mała lekcja tej zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. czy już ma jakieś imię? fajny kolor ! kolejna maskota na półkę do kolekcji ;)
    szkoda że się tak rozłożyłaś (no jakbyś wymarzła czy co..)bo mam pomysł na filcaczka kolejnego a bez Ciebie... buuu! :((

    OdpowiedzUsuń
  9. piękne zdjęcia :) szczególnie to mi się spodobało: http://2.bp.blogspot.com/-WFD2yGbPOiI/TzVUOCnDnTI/AAAAAAAABzQ/-21j4_zy8Yc/s1600/2.jpg

    zdrowiej!

    OdpowiedzUsuń
  10. śliczności wielorybkowe...

    OdpowiedzUsuń
  11. Moja jedna kotka jest znajdą, początek swojego życia spędziła na ulicy. Była bardzo chora, malutka, brudna, wystraszona i nie kochana. Udało się nam ją uratować i zostala z nami. W głębi swojej natury pozostała kotem ulicznym. Przesiaduje na oknie lub wisi na klamce, nie rozumie, że poradziłaby sobie na wolności. Aby zaspokoić jej nieposkromioną ochotę na ucieczkę, co wieczór zakładam jej smycz i razem z psem wychodzimy na spacer. Jest przeszczęśliwa.

    OdpowiedzUsuń

Cieszę się, że tutaj ze mną jesteś :)