środa, 21 lipca 2010

Wakacje

Nareszcie są upragnione wakacje!
I tyle do zrobienia, do zobaczenia, do załatwienia.
Zaczynam od robienia porządków w biżu i wszystkim tym, co zaczęłam, a nie skończyłam.
Będą nowe zdjęcia rzeczy, które ufilcowałam, które skończę i na które mam pomysły. Będą i inne zdjęcia :)

Obroniłam się 12 lipca i brnę dalej w magistra - ale to po wakacjach!

 Tutaj moje plecy i mały kotek sąsiadów moich rodziców w górach.

6 komentarzy:

  1. Madziu! Kochana! Przede wszystkim gratuluję!!!
    I czekam na nowe zdjęcia ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nieznośna - dziękuję! I czekam teraz na Ciebie :) Obroń się to będziesz "lżejsza"- o trochę nerwów mniej ;) A musimy to jakoś opić... może być herbatka!

    Grabioza - ufilcowanie to od filcowania. Filcuje się wełnę - na mokro - albo na sucho. Na sucho specjalną igłą do filcowania :) Będą zdjęcia z tego co ufilcowane w przyszłym tygodniu jak coś skończę wreszcie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje!!! Odpocznij sobie, relaksu i pięknej pogody życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. gratuluję :)
    ale słodziutki kicio :)

    OdpowiedzUsuń