piątek, 18 czerwca 2010

Komplet etniczny

Sporo czasu poświęciłam temu kompletowi, żeby wyglądał po ludzku :) wygładzałam, polerowałam, malowałam lakierem. I już go nie ma :) Oby nosił się dobrze!

bransoletka

kolczyki: przód i tył, jak widać są bez bigli - na życzenie cioci Jabódki, która chce sama je zrobić

kolczyki, a w tle pierścionek - oklejony resztkami z serwetki

2 komentarze:

  1. och! fantastyczne, seeerio! Szczególnie ten pierścionek, bo to taki drobiazg, chyba strasznie trudno było go zrobić, w sensie zdecoupageować :D
    I w ogóle, jak tu się u Ciebie zmieniło! Podoba się :)
    Buziaki

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję. Pierścionek nawet szybko, gorzej było z kolczykami - ale poradziłam sobie :)

    Cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń