czwartek, 5 stycznia 2017

Świąteczny Jarmark w Katowicach

Jeszcze zaserwuję grudniową retrospekcję.
Rzutem na taśmę, ostatniego dnia katowickiego jarmarku, ale dotarliśmy.
Strzeliliśmy fotki, posłuchaliśmy bajek z domku św. Mikołaja.
Małe nóżki wywinęły kilka fikołków na lodowisku i było po wszystkim.
Zmarzłyśmy bardzo!


poniedziałek, 2 stycznia 2017

Cieszyć się z małych rzeczy

Poprzedni rok był okropny.
Może nawet poprzednie lata też nas nie rozpieszczały, ale ten 2016 był wyjątkowo podły w swojej rozpiętości i okazałości. 
Zawsze wiedziałam, że ludzie potrafią pokazać swoje niezadowolenie i złość.
W tym roku wylało się tyle jadu, że wiadrami mogliśmy je wynosić z domu.
Dobrze się stało, że nastąpiło tak dużo końców i odciętych relacji - mimo wszystko.
Nie żałuję. 
Nie płaczę. 
Nie złoszczę się.
Pozamykane. 
Popalone.
Nastał spokój.

czwartek, 22 grudnia 2016

Na świąteczną nutę!

Już za chwilę, już za moment usiądziemy do wspólnego stołu wigilijnego. 
W większym lub mniejszym gronie rodzinnym.
Zanim nastanie ten czas, jeszcze dwa dni oczekiwania, sprzątania, gotowania i robienia mnóstwa rzeczy. 
Żeby ten nerwowy czas sobie umilić warto posłuchać muzyki, która jak wiadomo nie od dziś - łagodzi obyczaje :)
Oto moja subiektywna, przedświąteczna lista przebojów podczas sprzątania, gotowania, czy też zapełnienia czymś długich, ciemnych wieczorów.

                                             Do sprzątania i w kuchni - coś na rozruszanie

                                     1. Mariah Carey - All I Want For Christmas Is You

wtorek, 20 grudnia 2016

5 wzruszających krótkometrażówek do obejrzenia przed świętami

Bardzo lubię bajki i wszelkiego rodzaju kreskówki, chyba nawet bardziej niż moje dziecko ;)
Przeszukałam moje linki i znalazłam pięć takich przedświątecznych, które też musicie obejrzeć!
Od razu Wam powiem, że wzruszają mnie ogromnie...
Odetchnijcie od przedświątecznych porządków i gotowania na momencik :)

1. Lily & the Snowman


poniedziałek, 19 grudnia 2016

Co słychać w górach?

Kiedy dotarliśmy na chwilę do mojego taty, o czym pisałam w Recepcie na tęsknotę? było już ciemno.
Tylko księżyc rozjaśniał widoki i lekki przymrozek i śnieg, który skrzył się przepięknie.
Moja mama była w weekend w górach i przesłała nam zdjęcia, które robiła w dzień!
Magia zimy, magia gór!
Bajka!

niedziela, 18 grudnia 2016

Recepta na tęsknotę?

Spakować to co potrzebne, wsiąść do auta i ruszyć przed siebie.
Nie byliśmy w górach już dawno.
Mąż był ale tylko "w pracy". 
A my ciągle chore.
I w domu.
Spakowałyśmy więc dużo chusteczek, żeby poskromić katar i jedziemy.
W sumie tam i z powrotem ponad pięć godzin w aucie...
ale towarzyszyły nam takie widoki :)