sobota, 6 lipca 2019

Kołysanka z Auschwitz - Mario Escobar

"Gdy Larry Downs, mój przyjaciel i wydawca, usłyszał historię Helene, stwierdził, że świat musi ją poznać. Ale to nie od nas zależy... tylko od Ciebie, drogi Czytelniku, od tego czy kochasz prawdę i sprawiedliwość. Pomóż mi opowiedzieć światu historię Helene Hannemann i jej pięciorga dzieci."
cytat ze wstępu do książki

Najsmutniejsze w tej książce jest to, że ta historia wydarzyła się naprawdę.
Nie gdzieś tam, tylko tutaj, tuż obok. W parszywym obozie, na polskiej ziemi w Auschwitz.
Gdzie pomimo 70 lat od wyswobodzenia obozu, nadal unosi się i będzie unosił zapach śmierci aż po kres dni.

Helene jest Niemką, która wyszła za mąż za swoją wielką miłość Roma, Johanna. Ich życie niestety przypadło na niespokojny czas wojny i  umieszczania ludzi w obozach zagłady.
To po Johanna przychodzą oficerowie SS, kiedy chcą zabrać również dzieci, w których żyłach płynie cygańska krew - Helene podejmuje szybką decyzję, ubiera dzieci i całą rodziną udają się w nieznane. Aby być razem.

Po długiej podróży w bydlęcym wagonie cała rodzina przybywa do obozu. Tutaj zostają rozdzieleni. Ojciec udaje się w nieznanym kierunku z innymi mężczyznami. Dzieci zostają wraz z matką, która jest w stanie poświęcić dla nich wszystko, aby je uratować i odmienić ich los.

Na jej drodze staje doktor Mengele, pod jego kuratelą zaczyna prowadzić obozowe przedszkole dla dzieci. Brzmi jak abstrakcja? Jest abstrakcją! Pośród drewnianych baraków stoi karuzela i huśtawki. Na nich bawią się dzieci. Słychać ich śmiech, śpiewają piosenki, malują kolorowe obrazki.
Na przekór śmierci, na przekór życiu. Chociaż tak może pomóc dzieciom, które czeka okrutny los...

Obóz dla Romów zlikwidowany zostaje w 1944 roku.
Wraz z nim umiera Helene idąca na śmierć ze swoimi dziećmi, bo nie może zostawić ich samych.

Przerażające świadectwo miłości, okraszone ogromną nadzieją, że uda się przetrwać wszystko.
Pełna miłości i wzruszeń książka.





czwartek, 4 lipca 2019

Ostra jazda - Ryszard Ćwirlej

Bardzo ambitna sierżant Aneta Nowak zostaje rzucona na głęboką wodę. Po raz pierwszy będzie mogła brać udział w dużej i porywającej akcji.

W podpoznańskim wojskowym poligonie szkoleniowym  ginie z niewiadomych powodów żołnierz. Kilka tygodni później przypadkowy grzybiarz natrafia na zwłoki młodej kobiety, która zginęła od strzału z bliskiej odległości.

Czy te morderstwa coś łączy?
Czy są przypadkowymi zdarzeniami?

Tymi pytaniami będą się zajmować policjanci z posterunku w Szamotułach. Których dodatkowo zmrozi wiadomość o ich szanowanym przełożonym Alfredzie Marcinkowskim, który został oskarżony w lokalnej gazecie o współpracę ze Służbami Bezpieczeństwa. Czy społeczeństwo uwierzy Marcinkowskiemu? Czy wyda osąd na dawnego funkcjonariusza milicji?

Dodatkowym tłem wszystkich przenikających się historii są wybory w Polsce w 2015 roku. Kto je wygra? Jakie są nastroje wśród Polaków? I do czego można się posunąć idąc po zwycięstwo?

Dla kogo jest ta książka?
Książkę z czystym sumieniem polecam miłośnikom kryminałów, chociaż po raz pierwszy spotykam się z Ryszardem Ćwirlejem i jego nowatorskim gatunkiem jakim jest kryminał neomilicyjny. Wcześniejsze bowiem książki osadzone są w czasie PRL-u.

Wielowątkowa akcja, sympatyczni acz skomplikowani bohaterowie nadają książce autentyczności i sprawiają, że czyta się szybko.

Polecam!

Za egzemplarz dziękuję Wydawnictwu Muza.


piątek, 21 czerwca 2019

Kryształowi. Łatwy hajs cz. 2 i 1 (Świeża krew) - Joanna Opiat - Bojarska

Dzięki Wydawnictwu Muza miałam możliwość spotkać się z jedną z ciekawszych opowieści o polskiej policji jakie dotychczas czytałam.  A czytam ostatnio dość dużo.
Jednak Joanna Opiat-Bojarska wyróżnia się na tym tle serią "Kryształowych" w znaczący sposób.

Można powiedzieć, że opowieści o policjantach - będą podobne lub w pewnym sensie takie same: morderstwo, przestępstwo, zagadka i wielki finał jakim jest jej rozwiązanie.
Oczywiście u pani Joanny znajdziemy to również, ale doskonałym smaczkiem, który scala jej obie opowieści jest wartkość akcji i ciągłe, galopujące tempo.

Zacznę od tego, komu książki nie polecam: nie polecam jej osobom wrażliwym na język - jest mocny, wulgarny i podwórkowy, wnosi atmosferę odrzucenia i bezkompromisowości. Tutaj k*** nią jest i nie ma miejsca na inną inwektywę.

Nie polecam tym, którzy nie znoszą scen walki, brutalności i są wrażliwi pod każdym względem. Mnie nie odpowiadały sceny seksu - tak w tych książkach jest go bardzo wiele, odnoszę wrażenie, że policjanci są tylko na służbie albo tylko z kobietami. Nie mniej jednak to wynika również ze środowiska w jakie przesiąkają.

Komu polecam?
Każdemu kogo nie zniechęci opis powyżej, a chce poznać opowieść, która mogła się zdarzyć w naszym kraju, może w jego  mieście?

Kryształowi - bezkompromisowi funkcjonariusze Biura Spraw Wewnętrznych Policji.
Istnieją po to, aby wśród swoich - znajdować tych, którzy zeszli ze ścieżki sprawiedliwości na drogi przestępcze.
Driver, Zocha, Kardasz, Śledź - stoją na straży swoich kolegów - są czujni, bardzo czujni i zawsze postawią na swoim, aby dopaść tego, kto stoi im na przeszkodzie do sukcesu. Czy to grupy operacyjnej, czy indywidualnego, zwłaszcza jeśli chodzi o ten drugi - posuną się do wszystkiego, czego mogą.

Łysy - jest policjantem, ma w swoich łapach wszystkich właścicieli klubow go-go w mieście. To jemu płaci się haracze i trzeba grać - jak zagra. To jego psy zamykają inne kluby, gdy coś jest nie po jego myśli. Wszyscy wiedzą, kim jest - ale nikt nic na niego nie ma. Łysy jednak przede wszystkim jest policjantem, który niczego złego nie robi - on tylko bywa widziany w klubach, jest przecież nieuchwytnym, cwanym psem.

Ale wszystko zaczyna się w podmiejskiej willi, gdzie ginie bardzo młoda dziewczyna.
Nie wiadomo kim jest i w jaki sposób znalazła się w na tej posesji.
Piasecki próbuje dojść do prawdy - jakie tajemnice kryje małżeństwo Kołodziejczyków i ich willa?

Do takich akcji najlepiej nadaje się Driver - może dlatego, że jest ambitny, może dlatego że bycie zespole kryształowych jest jego pasją i zrobi wszystko, żeby udowodnić kłamstwo.
Pomijając swoje osobiste problemy, wydaje mu się, że jest dobrym policjantem, któremu znów się uda! A może jednak się przeliczy?

Kryształowi. Świeża krew. Część 1

Zanim przeczytałam część 1 Kryształowych sięgnęłam jeszcze po pierwszą część i nie żałuję.

"W świeżej krwi "poznajemy policjantów, którzy próbują rozbić narkotykowy interes.
Na drodze narkotykowego bossa Mirasa staje Nowy, który wypuszcza zdecydowanie lepsze narkotyki na rynek. Miras traci klientów, towar, szacunek... Nie podda się jednak tak łatwo i będzie do końca walczył; z równowagi nie wytrąci go nawet porwanie syna przez nieznanych gangsterów...


Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót. - Stefan Darda

Przebudzenie zmarłego czasu. Powrót. jest moim pierwszym spotkaniem ze Stafenem Dardą i jego twórczością.
Uczucia mam bardzo mieszane.
Mianowicie, wydawca zapewnia na okładce, że mamy do czynienia z "horrorem kryminalnym roku" - dodam, że mamy czerwiec i do końca roku jeszcze nam trochę tych miesięcy zostało.
Po drugie powieść się rozkręca dość powoli i nagle w najlepszym momencie urywa się... i czekam na drugą część!
Fabuła nie jest dla mnie horrorem  ani powieścią grozy w żadnym jej momencie. Jest sprawnie napisaną powieścią raczej obyczajową z elementem kryminalnym. Być może w kolejnych częściach (wydawca zapowiada cztery) autor nakreśli dalsze losy bohaterów tak, aby to horror i groza grały pierwsze role.

Książka jest niezwykle ciekawa i zawiera bardzo dużo informacji na temat Przemyśla.
Czułam się tak, jakbym spacerowała ulicami tego miasta i raz po raz zachwycała się przemyskim rynkiem.

O czym jest książka?

Jakub Domoradzki właśnie opuścił mury więzienia. Nie wiemy za co w nim siedział, ale wiemy, że został właśnie uniewinniony. Na wolności ma czekać na niego jego wuj Olgierd, od samego początku wierzący w jego niewinność.
Niestety mężczyzna nie pojawia się.
Za to Jakuba w jego mieszkaniu odwiedzają policjanci, który komunikują mu, że wuj popełnił samobójstwo wyskakując z okna swojego mieszkania.
Jest to informacja bardzo zaskakująca. Nic bowiem nie zapowiadało, żeby wuj posunął się do tak drastycznego czynu. Jakub ma ogromne wątpliwości, co do tego, czy aby napewno było to samobójstwo. Tym bardziej, że zrównoważony, stonowany starszy pan zostawia list, w którym pełno jest niejasności, wskazujących, że w ostatnich chwilach życia wujowi kompletnie wszystko się pomieszało... a to zupełnie do niego niepodobne!
Nie mogąc zaznać spokoju Jakub poszukuje śladów tajemniczego artefaktu - gemmy , który może być przyczyną niejednego kłopotu, ale może też rozwiązać pewne problemy...

Za książkę dziękuję wydawnictwu Akurat


piątek, 7 czerwca 2019

Złota klatka - Camilla Läckberg

Złota klatka ma być początkiem nowej sagi autorki.
Nie znajdziecie tutaj policjantów z Fijalbacki chociaż główna bohaterka Matylda własnie z niej pochodzi.
Ale niespecjalnie chce z tym miejscem mieć cokolwiek do czynienia.
Zaczyna od tego, że nie będzie się już nazywać Matyldą tylko Faye. Przecież wszystko można zmienić, zapomnieć o ludziach, miejscach i mrocznych wydarzeniach z przeszłości...
Z przebojowej nastolatki, która z wszystkim daje sobie radę, staje się partnerką swojego chłopaka, narzeczonego a potem męża i Faye staje się kurą domową.
Rezygnuje z kariery w firmie, którą budowała ze swoim mężem i jego przyjacielem.
Staje się matką, staje się swoim cieniem, niezadowoloną z życia żoną swojego męża, któremu na każdym kroku ustępuje i równocześnie przyklaskuje w zamian dostaje nieograniczone środki finansowe, które powinny zastąpić jej wszystko inne.
Nagle dotyka ją tragedia, podczas rejsu z ojcem ginie jej córka i podejrzenia spadają na niego...

Przy całej sympatii do autorki za sagę o Fjallbance - Złota klatka jest dla mnie ogromnym niewypałem.
Sztucznie wypromowanym bestsellerem przez bazowanie na poprzednich sukcesach Camillii Läckberg.
Thriller psychologiczny to absolutnie nie jest to, co jej wyszło na dobre, może lekka sensacja o podłożu erotycznym brzmiałaby lepiej?
Ani straszny, ani wzbudzający niepokój.
Zwykła opowieść o zdradzanej kobiecie, która próbuje coś z sobą zrobić i zemścić się na mężu. Bohaterowie bez specjalnych fajerwerków, płascy i strasznie naiwni, momentami niekonsekwentni w działaniu.
Ogromna szkoda.
Zdecydowanie wolę starą sagę i jej bohaterów niż Złotą klatkę.

Tłumaczenie książki: Inga Sawicka
Wydawnictwo Czarna Owca
Legimi

środa, 5 czerwca 2019

Pacjentka - Alex Michealides

Historia Alice, artystki, która z nieznanego powodu morduje swojego męża.
Nikt nie zna powodu jej dramatycznego posunięcia. Jest ono tym bardziej dziwne, że uchodzą za kochające się małżeństwo i nie było między nimi nigdy konfliktów.
Od momentu popełnienia zbrodni Alice przestaje mówić i kontaktować się w jakikolwiek sposób z otoczeniem.
Milczy pokornie i konsekwentnie nawet podczas rozprawy sądowej.
Nie broni się, nie tłumaczy ze swojego czynu.
Po wyroku, zamiast do więzienia trafia do zakładu zamkniętego. Tam przy pomocy różnych terapii próbują się z nią porozumieć psychologowie i psychiatrzy. Na próżno.

W końcu odnajduje ją Theo Faber psychoterapeuta, który słyszał o niej niejedno i postanawia za wszelką cenę dotrzeć do tajemniczej pacjentki. Jest przekonany, że jego indywidualne podejście i terapia dadzą upragnione efekty i Alice przełamie traumę i zacznie mówić. Mocno angażuje się w sprawę pacjentki, co zakrawa wręcz na obsesję.
Czy jego działanie przyniesie uprawniony efekt i Alice zdradzi swoje tajemnice?


Debiut Alexa Michealidesa okrzyknięty "najbardziej oczekiwanym thriller psychologicznym 2019 roku" niestety nie wcisnął mnie w fotel.
Jedyną wyrazistą postacią jest dla mnie Alice, której historia i postawa broni się do końca. Problemem jest dla mnie Theo - psychoterapeuta, który w poszukiwaniach traumy swojej pacjentki rozpoczyna swoje wynurzenia i mamy jego psychoanalizę jak na dłoni. Jakoś tutaj mi to nie paskowało, było nudne i zajmowało czas. Mimo wszystko klimat thrillera jest jednak zachowany, co powoduje, że książka na końcu może zaskoczyć.
Ale uważnego czytelnika - nie musi.


Tłumaczenie książki: Agnieszka Wyszogrodzka-Gaik
Wydawnictwo W.A.B.
Legimi